Facebook: nie będzie reklamy na podstawie przeglądanych stron

20-04-2010, 11:28

Plotki o tym, że Facebook ma wprowadzić reklamę opartą o historię przeglądanych stron, pojawiły się przedwczoraj. Przedstawiciele serwisu zapewniają jednak, że w najbliższym czasie nie wprowadzą żadnych zmian do oferty reklamowej.

Jutro rozpocznie się konferencja F8, na której Facebook zapewne pokaże jakieś nowości. Wśród rzeczy, których można się spodziewać, jest przycisk, który będą mogli u siebie umieścić twórcy stron WWW. Będzie to coś podobnego do przycisków, jakie mają już serwisy Twitter i Digg. Pozwoli on użytkownikom Facebooka szybko dzielić się określonymi treściami z innymi.

W Financial Times i innych serwisach pojawiły się informacje o tym, że Facebook ma zamiar wykorzystać wspomniany przycisk do ulepszenia swojej oferty reklamowej. Dane zebrane przy okazji korzystania z przycisku "Like" stanowiłyby dla Facebooka rodzaj historii przeglądania użytkownika, która mogłaby być wykorzystana do targetowania reklam.

>>> Czytaj: Facebook zachęcał do wyborów

Informacje te wzbudziły wiele dyskusji, bo rozwiązanie byłoby ciosem w prywatność użytkowników. Przedstawiciele Facebooka zapewnili jednak FT, że nowe narzędzie nie będzie służyć do śledzenia użytkowników. Wszystkie produkty ujawnione na F8 mają się skupiać na potrzebach deweloperów. Facebook nie planuje nowej polityki lub nowych ofert dotyczących reklam (źródło: FT.com, David Gelles, Facebook to unveil ‘like’ button for the web).

Należy przy tym zauważyć, że rośnie liczba informacji, które będą zbierane bez czynnego udziału użytkownika. Niedawno wspominaliśmy w Dzienniku Internautów o zmianie w polityce prywatności Facebooka, która miała związek z planowanymi usługami lokalizacji. Teraz dowiadujemy się o tym, że Facebook ma możliwość  gromadzenia danych o odwiedzanych przez użytkowników stronach. Obecnie Facebook nie chce wprowadzić nowych produktów związanych z targetowaniem behawioralnym, ale będzie miał do tego coraz więcej środków.

Inną sprawą jest ekspansja Facebooka na serwisy dostarczające treści. Niebawem wydawcy będą mogli dodać u siebie nowy przycisk, co przyczyni się do promocji serwisu i umocni jego pozycję jako swoistego medium informacyjnego. Warto mieć na uwadze, że w tym samym czasie proponuje się otwarte rozwiązanie XAuth, które stanowi ciekawą alternatywę.

>>> Czytaj: XAuth: otwartość kontra Facebook?


Źródło: FT
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy