Facebook: Miliard aktywnych użytkowników miesięcznie, czyli jeszcze rośnie!

05-10-2012, 09:02

Wczoraj Mark Zuckerberg ogłosił przekroczenie progu miliarda aktywnych użytkowników miesięcznie na Facebooku. Najpopularniejszy serwis społecznościowy jest więc bliżej szczytu swojej popularności, ale teraz to nie wzrost jest dla niego najważniejszy. Istotne staje się to, jak utrzymać przy sobie tak ogromną i zróżnicowaną grupę klientów.

W ubiegłym miesiącu Vic Gundotra z Google ujawnił, że Google+ ma już 400 mln kont oraz 100 mln aktywnych użytkowników miesięcznie. Te liczby zrobiły na ludziach wrażenie, ale wczoraj Mark Zuckerberg przypomniał, że mimo wszystko Google+ może przysłowiowo szorować buty Facebookowi.

W krótkim wpisie w serwisie prasowym Facebooka Zuckerberg ogłosił, że wczoraj rano liczba użytkowników logujących się na konto choć raz w miesiącu osiągnęła próg 1 miliarda. W tym jest ok. 600 mln użytkowników mobilnych. Zuckerberg dorzucił do tego garść innych statystyk. 

Od początku istnienia Facebooka odnotowano:

  • ponad 1,13 biliona "lajków",
  • 219 mld zdjęć,
  • 17 mld wpisów z danymi o lokalizacji,
  • 62,6 utworów muzycznych odtworzonych 22 mld razy. 

Miliard użytkowników aktywnych miesięcznie to dokładnie 2 razy więcej niż w lipcu 2010 roku (wówczas Facebook przekroczył próg 500 mln). W roku 2008 (w sierpniu) Facebook miał 100 mln użytkowników, zatem widać, że dynamicznie zwiększała się nie tylko liczba, ale również sam wzrost.

Czytaj: 400 mln kont Google+ i to nie koniec - Google przejmuje Snapseed

Obecnie mediana wieku użytkowników wynosi 22 lata, czyli spadła. W lipcu 2010 wynosiła 23 lata, a w sierpniu 2008 aż 26 lat. Kraje, w których jest obecnie najwięcej aktywnych użytkowników, to: Brazylia, Indie, Indonezja, Meksyk i USA (w porządku alfabetycznym). Z tej pierwszej piątki na przestrzeni ostatnich czterech lat wyparte zostały takie kraje, jak UK, Francja, Turcja, Australia i Kanada.

Skoro Facebook dotarł do miliarda użytkowników, czy będzie w stanie rosnąć dalej? Czysto teoretycznie można powiedzieć, że tak. Według Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU) liczba internautów na świecie przekracza 2,5 miliarda.

Trzeba mieć na uwadze, że "użytkownik internetu" to bardzo szerokie pojęcie i oczywiście nie każdy, kto używa internetu, będzie miał chęć albo nawet możliwość korzystania z Facebooka. Z drugiej strony widać, że na Facebooku pojawia się coraz więcej użytkowników z krajów rozwijających się, zatem potencjał rozwojowy niewątpliwie nadal jest.

Produkt dla miliarda klientów

Przekroczenie miliarda użytkowników aktywnych miesięcznie powinno nam uświadomić, że Facebook nie jest startupem i nie należy go oceniać tylko w perspektywie wzrostu. Sam Mark Zuckerberg w wywiadzie dla Bloomberga zauważył, że niewiele firm ma miliard klientów, ale te, które mają, decydują o produkcie istotnym dla wielu ludzi.

Zuckerberg nie podkreślał faktu, że inne "miliardowe" firmy nie prowadzą serwisów internetowych. Dostarczają bardziej konkretne i podstawowe produkty, takie jak jedzenie i napoje. Jedną z takich firm jest McDonalds, do którego nie musisz się na dłużej przywiązywać - wystarczy, że od czasu do czasu zjesz posiłek w barze, który znalazł się na Twojej drodze.

Serwis społecznościowy może szybko urosnąć, ale też szybko upaść. Coraz częściej pojawiają się pytania o to, czy z Facebookiem nie będzie kiedyś tak, jak z MySpace. Kiedyś "MySpace" było synonimem serwisu społecznościowego. Ludzie utożsamiali się z MySpace, ale później zaczęli odchodzić, aby już nigdy nie wrócić.

Sonda
Dlaczego korzystasz z Facebooka?
  • bo to wygodny, użyteczny serwis
  • bo inni ludzie z niego korzystają
  • sam nie wiem... po prostu
  • nie korzystam z Facebooka
wyniki  komentarze

Słuszna będzie jednak uwaga, że MySpace nigdy nie dotarł do miliarda użytkowników. Nigdy wcześniej nie obserwowaliśmy serwisu społecznościowego w takiej skali i w warunkach tak niezwykłego jak dziś rozwoju e-usług. Wcześniej ludzie nie byli tak bardzo zżyci ze smartfonami i tak bardzo zależni od swojej cyfrowej tożsamości. MySpace nazywano żartobliwie "MyLansem", bo bardziej chodziło w nim o prezentowanie siebie niż o kontakt z innymi. Facebook naprawdę stał się platformą komunikacji i to go wyróżnia. 

W tym kontekście prognozy właściwie nie mają sensu. Całość przemyśleń o Facebooku dziś można streścić w pięciu słowach: czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy.

Czytaj: Facebook wypromuje wpisy użytkowników za opłatą. Czy to zmieni charakter serwisu?


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy