Estonia: e-głosowanie wybrał co czwarty głosujący

07-03-2011, 09:48

Ponad 24% Estończyków oddało głos w wyborach parlamentarnych za pośrednictwem komputera i internetu - wynika z danych Estońskiej Komisji Wyborczej. Dla zwolenników e-votingu będzie to kolejny argument, ale trzeba mieć na uwadze, że mało który kraj jest tak dobrze, jak Estonia, przygotowany na e-administracyjne wyzwania.

Wybory w Estonii wygrała centroprawicowa koalicja, o której mówi się, że wyprowadziła kraj z recesji. Estońska Partia Reform (ER) premiera Andrusa Ansipa zdobyła w jednoizbowym parlamencie 33 mandaty. Kolejne 23 miejsca w parlamencie uzyskała druga partia koalicyjna Związek "Ojczyzny" i "Republiki" (IRL).

Z danych Estońskiej Komisji Wyborczej wynika, że 140846 obywateli zagłosowało za pośrednictwem internetu. Oznacza to, że co czwarta osoba wybrała tę najnowszą formę głosowania.

>>> Czytaj: Czy warto wprowadzać e-głosowanie w Polsce?

Osoby oddające e-głos mogą to zrobić w wyznaczonym terminie przed dniem wyborów, z poziomu dowolnego komputera. Trzeba w tym celu skorzystać ze specjalnego czytnika (pobierającego dane z dowodu) oraz podać dwa hasła. Oddany e-głos można anulować, udając się na tradycyjne głosowanie w dniu wyborów. W Estonii uznaje się bowiem nadrzędność głosowania tradycyjnego nad e-głosowaniem.

Dane Komisji Wyborczej pokazują, że popularność e-głosowania nieprzerwanie rośnie. Po raz pierwszy tę możliwość wprowadzono w wyborach lokalnych w 2005 r. Wówczas ponad 9 tys. osób oddało e-głos, a 30 osób poprawiło go, wypełniając potem tradycyjną kartę głosowania. 

Sonda
E-głosowanie w Polsce byłoby...
  • przydatną opcją dla wyborców
  • czymś zbędnym
  • początkiem jakiejś ciekawej afery
wyniki  komentarze

W wyborach parlamentarnych w 2007 r. e-wyborcy stanowili 5,5% wszystkich oddających głos (w sumie było ich ponad 30 tys.). W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 r. odsetek e-głosujących wzrósł do 14,7%. Z e-głosowania skorzystało wówczas ponad 58 tys. osób, a swój głos w lokalu wyborczym poprawiło 55 wyborców. W ostatnich wyborach lokalnych (2009 r.) z e-głosowania skorzystało ponad 104 tys. osób.

E-głosowanie proponuje się również w Polsce jako receptę na niską frekwencję wyborczą. Trzeba mieć jednak na uwadze, że Polsce daleko do informatyzacji na estońskim poziomie.

W Estonii z wielu usług publicznych można korzystać przez internet, przy pomocy elektronicznego dowodu osobistego. Obywatele tego małego kraju od lat korzystają z e-deklaracji, e-recept, dokumentów urzędowych przesyłanych przez internet itd. Wielu ekspertów zgadza się co do tego, że w innych krajach nie ma tak dobrego gruntu dla e-głosowania.

>>> Czytaj: Ulotki i billboardy politycy zamieniają na konta na Facebooku


  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy