Eksportujesz do USA? Nie używaj piratów!

20-02-2012, 13:26

Używanie legalnego oprogramowania staje się warunkiem koniecznym, aby eksportować towary do USA. To ciekawy sposób walki z piractwem ze strony amerykańskich firm, który swojego czasu był również zawarty w propozycjach zmiany amerykańskiego prawa.

W ubiegłym roku Dziennik Internautów wspominał o wprowadzanym w Waszyngtonie prawie, które miało na celu ograniczenie współpracy z zagranicznymi firmami korzystającymi z nielegalnego oprogramowania. Ta idea jest nadal realizowana.

W listopadzie ub.r. Narodowe Stowarzyszenie Prokuratorów Generalnych skierowało do Federalnej Komisji Handlu list nawołujący do większej determinacji w egzekwowaniu Federal Trade Commission Act (FTCA) i w konsekwencji zniechęcenia amerykańskich firm do współpracy z zagranicznymi dostawcami, którzy wykorzystują w swojej działalności nielicencjonowane oprogramowanie.

List podpisało 39 stanowych i terytorialnych Prokuratorów Generalnych, którzy podkreślają konieczność wykorzystania władzy urzędów prokuratorskich w celu zaadresowania problemu nieuczciwej konkurencji, wynikającej z korzystania z nielicencjonowanego oprogramowania. Prokuratorzy zwracają uwagę na fakt, że tego typu nieuczciwe praktyki mają wpływ na spowolnienie gospodarcze i wzrost bezrobocia.

W związku z nowym ustawodawstwem amerykańscy partnerzy handlowi będą teraz zobligowani do wystąpienia o gwarancje dotyczące nienaruszania praw autorskich do oprogramowania na etapie produkcji, dystrybucji, reklamy lub sprzedaży. W przypadku stwierdzenia wykorzystania nielegalnego oprogramowania amerykański partner będzie mógł w świetle prawa jednostronnie rozwiązać umowę.

Czytaj: W prawie jest coraz więcej absurdów - twierdzą przedsiębiorcy

Przedsiębiorstwa zainteresowane eksportem do USA nie mają więc wyboru i muszą wprowadzić odpowiednie procedury zarządzania oprogramowaniem wykorzystywanym do celów biznesowych. Cieszy to producentów oprogramowania, a szczególnie tych, którzy dostarczają systemy do audytów oprogramowania w firmach.

- Zauważmy, że firma, która korzysta z nielegalnego oprogramowania, nie poniosła kosztów zakupu licencji, może więc sprzedawać swoje towary po niższych cenach niż przedsiębiorcy, którzy kupują software legalnie - zauważa Grzegorz Filarowski, Prezes Zarządu LOG Systems, producenta systemu do audytu oprogramowania.

- Skala eksportu z Polski do Stanów nie jest co prawda znaczna, jednakże polscy przedsiębiorcy, którzy chcą konkurować na rynkach zagranicznych powinni być informowani o zagrożeniach i sankcjach wynikających z takich regulacji, które na wzór amerykański mogą w przyszłości pojawić się również na innych rynkach – zauważa Piotr Marczuk, Dyrektor d.s. Polityki Korporacyjnej Microsoftu.

Nowe przepisy dotyczące zwalczania nieuczciwej konkurencji (Unfair Competition Act - UCA), które od zeszłego roku funkcjonują w stanach Waszyngton i Luizjana, nakładają zakaz importu towarów od producentów, u których wykryto nielegalne oprogramowanie. Produkty firm, u których stwierdzono wykorzystanie nielegalnego oprogramowania, nie będą mogły wejść na rynek.

Te regulacje mogą uderzyć w wiele polskich przedsiębiorstw. Przykładowo, jeśli firma produkująca armaturę łazienkową wykorzystuje w projektowaniu komputery, na których zainstalowane jest nielicencjonowane oprogramowanie, to gotowy produkt może zostać wyłączony z obrotu handlowego.

Czytaj: Kontrola podatkowa... najpierw legitymacja, później księgi


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Sierpień 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31