eBay używa PayPala do śledzenia swoich sprzedawców?

18-03-2011, 17:03

Przyszłość zakupów wygląda zupełnie inaczej niż to, co obserwujemy obecnie. Dostrzega to także eBay, który - według niektórych źródeł - śledzi transakcje swoich sprzedawców także poza serwisem.

Choć szef eBay skarży się, że bogactwo jest niezwykle nudne, prawdopodobnie nie chciałby z niego zbyt szybko rezygnować.

>>Czytaj także: PayPal: mikropłatności dla treści z sieci i ciekawa przyszłość

Sonda
Branża e-commerce zmierza w kierunku sieci społecznościowych?
  • Tak
  • Nie
wyniki  komentarze

Według informacji serwisu VentureBeat władze eBaya mogły wykorzystywać zintegrowany ze stroną serwis PayPal do śledzenia transakcji sprzedawców. Miało to pozwolić zbadać, jak duży procent sprzedaży dany użytkownik generował, wykorzystując eBaya, a jaki za pośrednictwem innych źródeł. Jak pisze Daniel Leffel, dzięki temu można było ocenić, "kogo można się bać, a kto jest nieistotny".

Jak wspominaliśmy niedawno, przyszłość branży e-commerce zmierza raczej ku mobilnym aplikacjom i witrynom społecznościowym. Sprzedawcy mają więc, jak nigdy wcześniej, możliwość docierania do klientów za pośrednictwem Facebooka czy Twittera, co automatycznie wyłącza z gry eBaya.

Władze witryny zaprzeczają jednak jakimkolwiek próbom śledzenia użytkowników swojego serwisu poza nim. To absolutnie nieprawda - mówi rzecznik prasowy eBaya. Dodaje także: Nasza usługa jest zbudowana na prywatności i szanujemy również prawa do nieujawniania historii sprzedaży osób handlujących w naszym serwisie.

>>Czytaj także: Visa wchodzi w płatności społecznościowe


Źródło: VentureBeat, Business Insider
  
znajdź w serwisie

RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy