Dzieci pracowały w fabrykach dostawców Apple

01-03-2010, 10:29

W fabrykach produkujących urządzenia Apple były zatrudniane także dzieci – tak wynika z raportu na temat dostawców Apple opublikowanego na stronach firmy. Obecnie sytuacja ma ulegać poprawie i Apple rozwiązała umowę z jednym dostawcą łamiącym zdrowe zasady. Mimo to można czuć pewien niesmak.

Na stronie Apple opublikowano raport pt. Supplier Responsibility, 2010 Progress Report. Dotyczy on tego, co firma Apple robi, aby przestrzegać dobrych praktyk w fabrykach, które składają urządzenia takie jak iPody, iPhone itd. Dokument ma 24 strony.

Na stronie 17 znajdziemy informacje o najważniejszych naruszeniach dostawców Apple oraz o podjętych działaniach korekcyjnych. Firma Apple zorientowała się, że trzy fabryki zatrudniały 15-letnich pracowników w krajach, gdzie minimalny wiek zatrudnienia wynosił 16 lat. Audytorzy Apple znaleźli w sumie 11 takich pracowników. W chwili obecnej osoby te albo nie pracują, albo osiągnęły odpowiedni wiek.

Raport Apple mówi również o takich naruszeniach, jak fałszowanie dokumentów. Zdarzały się również przypadki zatajania dowodów na zatrudnianie osób małoletnich. Inne poważne naruszenia dotyczyły zatrudniania niecertyfikowanych firm do wywozu groźnych odpadów oraz pobierania zbyt wysokich opłat przy rekrutacji. Musiało być niemało takich naruszeń, skoro Apple wypłaciła 2,2 mln USD zwrotów w ciągu dwóch lat.

Innym ważnym problemem są zaniedbania dotyczące bezpieczeństwa. W 49 fabrykach pracownicy nie nosili odpowiedniej odzieży ochronnej. Czasami była to wina samych pracowników, ale zdarzało się też, że pracodawca nie dostarczył odpowiedniego sprzętu. Raport opisuje również naruszenia dotyczące czasu pracy, płac oraz dyskryminacji określonych grup pracowników.

Firma Apple zapowiedziała w raporcie m.in. dalsze monitorowanie sytuacji, eliminowanie naruszeń, opracowanie bardziej klarownego kodeksu dobrych praktyk oraz szkolenia pracowników w zakresie ich praw. Firma zapowiada też zakończenie współpracy z tymi fabrykami, które notorycznie łamią zasady.

Szkoda, że w raporcie nie padają nazwy fabryk, w których wykryto naruszenia. Wiadomo, że Apple korzysta z fabryk w Chinach, Singapurze, Malezji, Czechach, USA oraz na Tajwanie i Filipinach.

>>> Czytaj także: Biura wciąż niebezpieczne dla zdrowia

Doniesienia o różnych problemach w fabrykach Apple to nic nowego. The Telegraph również pisze o wspomnianym raporcie Apple w tekście pt. Apple admits using child labour. Serwis przy okazji przypomina niedawny wypadek, w którym ucierpiało 62 pracowników fabryki wytwarzającej produkty dla Apple i Nokii. Zostali oni zatruci heksanem. Po wypadku większość pracowników wróciła do pracy, niektórzy zostali w szpitalu na dłużej.

Jednym z najbardziej krytykowanych dostawców Apple pozostaje jednak firma Foxconn. Głośno było o samobójstwie jednego z jej pracowników, który został oskarżony o kradzież prototypu iPhone'a. Sama firma swojego czasu przyznała, że przekracza chińskie limity dotyczące czasu zatrudnienia.

Oczywiście należy mieć na uwadze, że Apple stara się coś robić z tymi wszystkimi problemami, czego dowodem jest choćby opublikowany raport i przeprowadzanie audytów. Nie zmienia to faktu, że część produktów firmy to zabawki dla obywateli z krajów bogatszych, które są powodem wykorzystywania ludzi w innych częściach świata.

>>> Czytaj także: Seks w AppStore naprawdę niedozwolony?


Źródło: Apple, The Telegraph
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Czerwiec 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930