Druk 3D za miliardy dolarów

10-09-2018, 09:09

W ciągu najbliższych czterech lat podwoi się wartość sektora drukowania przestrzennego w Europie, a to głównie za sprawą inwestycji w gospodarkach z zachodniej części kontynentu. Rynek druku w Polsce i krajach ościennych ma rosnąć na kontynencie najszybciej.

Jak wynika z danych IDC, w 2017 roku wydatki na rozwiązania pozwalające drukować przestrzennie wyniosły w Europie 3,6 mld dolarów. Według ekspertów wspomnianej firmy, w ciągu najbliższych lat rynek druku 3D będzie rozwijał się niezwykle dynamicznie. Nakłady na drukowanie przestrzenne w Europie będą rosły w tempie 15,5% rok do roku. Szacuje się, że w 2022 roku rynek druku przestrzennego na Starym Kontynencie będzie wart 7,4 mld dolarów.

Europa Zachodnia wydaje najwięcej

Największe nakłady na druk 3D dotyczą krajów Europy Zachodniej. Według raportu firmy IDC, gospodarki tych państw odpowiadają za 83% wszystkich wydatków na druk przestrzenny na Starym Kontynencie. Zdecydowanie mniej wydają kraje Europy Środkowej i Centralnej, które odpowiadają za 17% europejskiego rynku.

Dobrą informacją jest to, że tempo wzrostu rynku druku 3D w naszym regionie będzie znacznie wyższe niż na zachodzie kontynentu. Według analiz, przez najbliższe cztery lata w naszej części kontynentu rynek będzie rósł w tempie 19,1% r/r. W tym samym czasie w zachodniej części Europy będzie to o prawie 5 punktów procentowych wolniej (14,4% r/r). Co więcej, rynek w centralnej części Starego Kontynentu będzie rozwijał się szybciej niż globalny. Światowy rynek druku przestrzennego do 2022 będzie powiększał swoją wartość o 18,4% rok do roku.

Inwestycje , które mogą się zwrócić

Drukarki 3D to kolejna po smartfabrykach i robotach, innowacja, jaką przynosi nam idea Przemysłu 4.0. Drukowanie przestrzenne wchodzi w nową, bardziej dojrzałą fazę, a technologia znajduje coraz szersze zastosowanie. Według ekspertów czołowym jej odbiorcą będzie sektor przemysłowy. Julio Vial, research manager w IDC,twierdzi, że druk 3D ma potencjał, by rozwinąć przetwórstwo przemysłowe. Przede wszystkim może usprawnić produkcję krótkoseryjną czy "na żądanie", ale to nie wszystko. Pomoże też zredukować koszty magazynowania i transportu.

Jak szacuje Gartner, do 2021 roku 20% największych korporacji stworzy dedykowane działy, które będą zajmowały się usprawnianiem technologii druku 3D. Już teraz Johnson & Johnson, Boeing czy Rolls Royce utworzyły takie centra. To nie przypadek, ponieważ to przemysł medyczny i lotniczy najlepiej wykorzystuje możliwości, jakie oferuje druk 3D.

Szpitale i laboratoria zainwestowały w sprzęt, oprogramowanie i usługi technologii druku 3D. Prawie 3% dużych szpitali oraz instytucji medycznych i badawczych już teraz ma możliwości korzystania z tej technologii na miejscu w swojej placówce. Drukowane są tam modele serc - na podstawie których kardiochirurdzy przygotowują się do operacji – czy elementy stawów, które są odwzorowane w oparciu o naturalny pierwowzór. W ciągu najbliższych 3 lat jeden na czterech chirurgów będzie przygotowywał się do operacji na drukowanych w 3D, kompletnych modelach pacjentów.

Najbardziej korzysta na technologii przemysł lotniczy. Jednym z udanych przykładów zastosowania druku przestrzennego jest nowy silnik turbośmigłowy GE ATP Engine, który został wykonany w 35% z elementów pochodzących z drukarki 3D.

Produkcja (nie)standardowa

Rozwój druku przestrzennego będzie miał też wpływ na dobra szybko zbywalne. 20% firm ze światowej listy Top 100 Gartnera, wytwarzając dobra w latach 2018-2021 wykorzysta drukowanie 3D do tworzenia niestandardowych produktów. Już niedługo buty będą nie tylko szyte, ale i drukowane na miarę. Przykładem są wirtualne sklepy Adidasa i Nike, w których klienci mogą personalizować nabyte produkty. Inny producent obuwia, firma Brooks poszła o krok dalej, pozwalając nie tylko projektować wygląd własnego modelu, ale także dopasować go do anatomii stopy kupującego.

Źródło: DSR


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2018 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.