Dron do przewożenia ludzi będzie testowany w Nevadzie

08-06-2016, 10:04

Osobisty autonomiczny statek latający to nie tylko przełom technologiczny. Trzeba będzie przekonać do niego twórców prawa i regulatorów, a pewna organizacja z Nevady chce się tego podjąć przy wsparciu władz stanu.

Na początku tego roku pisaliśmy w Dzienniku Internautów o pierwszym pasażerskim dronie. Właściwie termin "pasażerski dron" jest oksymoronem. Dron z zasady powinien być bezzałogowy, ale ten "pasażerski dron" nie posiada załogi w sensie ścisłym. Jest to w pełni autonomiczny kwadrokopter, który przenosi człowieka niczym bezmyślny ładunek. Człowiek wybiera tylko cel podróży i może sobie włączyć takie rzeczy jak klimatyzacja w kabinie.

Ehang jedzie do Nevady

Taki dron to osiągnięcie technologiczne, ale będzie to również problem prawny. Z czasem trzeba będzie opracować przepisy dla takich dronów czy warunki dopuszczania ich do eksploatacji. Trzeba będzie również rozwiązać kwestię odpowiedzialności za ewentualne wypadki. Problem sygnalizowaliśmy już w odniesieniu do samochodów autonomicznych (zob. Urządzenie lub program zyska status kierowcy? Amerykański regulator to rozważa).

Zobacz także:

Drony. Tajniki zdjęć i filmów lotniczych

Świetnie napisany przewodnik, dzięki któremu każdy początkujący operator drona zapozna się z najważniejszymi informacjami na temat tego zwinnego, niedrogiego urządzenia. Książka zawiera ważne szczegóły techniczne dotyczące wyposażenia dronów, szereg ćwiczeń doskonalących umiejętności sterowania dronami, opisuje techniki fotografowania i filmowania za ich pomocą.*

Gdzie zatem pasażerskie drony pojawią się jako pierwsze? Możliwe, że tym miejscem będzie stan Nevada w USA. Las Vegas Review Journal poinformował, że testy pasażerskiego drona Ehang 184 chciałaby rozpocząć organizacja Nevada Institute for Autonomous Systems (NIAS), która jest wspierana przez władze stanu.

Ehang 184 to właśnie ten dron, który był zaprezentowany w tym roku na targach CES. Prezentuje go poniższy film choć warto zauważyć, że na filmie nie widzimy prawdziwego lotu z pasażerem. Najpierw widzimy jak ktoś wsiada do drona, potem mamy start i lot, ale nie ma pewności czy ktoś jest w środku. Testy z pasażerem mogą być o wiele większym wyzwaniem niż nakręcenie takiego filmu. 

 

Dlaczego Nevada?

Początkowo firma Ehang wyśle do Nevady małą ekipę. Nie wiadomo jeszcze czy zostanie tam ustanowiona siedziba firmy. Nie wiadomo też jaki może być harmonogram testów. Wiadomo natomiast, że trzeba będzie opracować na tyle wiarygodny system testowania, aby z czasem przekonać do pasażerskich dronów Federalny Zarząd Lotnictwa (FAA), czyli organ nadzoru lotniczego w USA. Niebawem przedstawiciele Ehang i NIAS mają się spotkać by ustalać szczegóły (zob. Las Vegas Review Journal, Passenger-carrying drone company will test in Nevada). 

Stan Nevada wspiera działania NIAS, ponieważ ma szczególne ambicje związane z dronami. W stanie tym wyznaczono obszary przestrzeni powietrznej do specjalnych zastosowań. Pogoda do latania jest zwykle świetna, znaczne tereny są niezamieszkałe i lotnisk jest stosunkowo dużo. Stwarza to świetne warunki do testowania zarówno małych i powolnych statków powietrznych jak i superszybkich lotniczych konstrukcji. Mając takie warunki i chęć do wykorzystania ich, Nevada faktycznie może się stać wylęgarnią nowoczesnych technologii lotniczych. 

Czytaj także: Drony: Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego zbada ryzyko dla samolotów


Komentarze
comments powered by Disqus
To warto przeczytać





fot. Techland







  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Maj 2017»
PoWtŚrCzwPtSbNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.