Drakońskie prawo w Niemczech

15-08-2007, 13:31

W Niemczech weszła w życie nowelizacja kodeksu karnego dotycząca różnych zagadnień związanych z działalnością w internecie oraz oprogramowaniem. Zaostrzone przepisy wzbudzają jednak pewne wątpliwości.

Wszelka wirtualna działalność crackerów wymierzona w bezpieczeństwo jednostek jest obecnie bezsprzecznie uznawana za przestępstwo kryminalne. Posiadanie poufnych danych (jak dane osobowe czy hasła), niekoniecznie ukradzionych, także stanie się przestępstwem - informuje The Register.

Najwięcej jednak kontrowersji wzbudzają zapisy o posiadaniu oprogramowania, "niejednoznacznego użytku". Przestępstwem stało się bowiem tworzenie i rozpowszechnianie oprogramowania, które może służyć do działań crackerskich. Ustawa jednak nie precyzuje, o co dokładnie chodzi.

Ustawa nie rozróżnia bowiem na przykład aplikacji do łamania haseł i ich odzyskiwania, czy programów do przeprowadzania ataków typ DoS od testujących wytrzymałość sieci. Ich posiadanie wiązać się może z pozbawieniem wolności do 12 miesięcy i grzywną.

Zmiany, które weszły w życie u naszych zachodnich sąsiadów podobne są do propozycji brytyjskich, które jednak, ze względu na protesty przemysłu informatycznego, zostały odrzucone.

Źródło: The Register
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031