Dostawca internetu zarabiał na rezygnacji klientów

28-04-2011, 21:49

Prezes UOKiK nałożyła karę na łódzką firmę telekomunikacyjną za pobieranie całej ulgi od klienta zrywającego umowę, a nie jej części.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ustalił, że Virtual Line w przypadku rozwiązania umowy przez abonenta lub z jego winy nakazywał zwrot całej ulgi przyznanej konsumentowi w momencie zawarcia umowy.

Zgodnie z prawem przedsiębiorca w takim przypadku może domagać się zwrotu udzielonej korzyści, proporcjonalnie pomniejszonej o okres obowiązywania umowy.

>> Czytaj też: RPO, UOKiK i regulamin NK

Dodatkowo we wzorcu umowy stosowanym przez Virtual Line znalazło się postanowienie, które zostało wpisane do Rejestru klauzul niedozwolonych. W przypadku zawieszenia świadczenia usług konsument musiał uiścić opłatę abonamentową w pełnej wysokości. W ten sposób zmuszony był płacić za usługę, która nie była wykonywana.

Prezes UOKiK uznała, że spółka naruszyła interesy konsumentów, nakazała zmianę praktyki i nałożyła na spółkę Virtual Line karę 4688 zł. Decyzja nie jest ostateczna, ponieważ spółka może się odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

To już kolejny dostawca usług telekomunikacyjnych ukarany przez UOKiK za niedozwolone praktyki. W połowie kwietnia informowaliśmy o firmie Igloonet, która w umowach posiadała kontrowersyjne zapisy.


Źródło: UOKiK
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy