Czym różnią się polskie kredyty od norweskich lan?

09-07-2019, 01:23

Rynek kredytowy w Polsce przechodzi obecnie swój renesans. Niewielu Polaków wkraczających w dorosłość stać jest na kupno własnych czterech kątów, nie mówiąc już o dodatkowym kupnie auta i wydatków związanych z założeniem lub powiększeniem rodziny. Ceny idą w górę, a średnia płaca nie pozwoli na odłożenie koniecznej sumy na kupno mieszkania.

kredyt

Kredyt dla Polaka wiąże się z długotrwałym zobowiązaniem i niejednokrotnie spędza sen z powiek. Inaczej sytuacja przedstawia się w Norwegii. Tam kredyt konsumencki forbrukslån (zobacz np tę stronę www) czy krótkoterminowa pożyczka smålån jest codziennością. Lån, czyli ogólne pojęcie kredytu, nie jest smutnym zobowiązaniem, a świetną okazją na inwestycje.

Statystyka mówi wszystko

Filip Springer w książce „13 pięter” mówi, że ponad 40% Polaków w wieku 25-34 lata wciąż mieszka z rodzicami, gdyż nie stać ich na usamodzielnienie się. Nic w tym dziwnego, gdyż mało kto posiada zdolność kredytową przy obecnym stosunku zarobków do cen mieszkań. Co więcej, według Głównego Urzędu Statystycznego przeciętnemu Polakowi przysługuje średnio 210 tysięcy złotych kredytu. W większych miastach jest to suma, która pozwoli na zakup małej kawalerki. Nie możemy liczyć na dobrą inwestycję w nieruchomości przy takiej kwocie, chyba, że mamy niebywałe szczęście. Zupełnie inaczej wyglądają statystyki w Norwegii. Tamtejsze Centralne Biuro Statystyczne twierdzi, że typowemu Norwegowi przysługuje kredyt o wartości miliona koron. Natomiast cała pożyczona kwota może zostać przez niego spłacona nawet w dwa lata. Tym samym mamy proste wyjaśnienie, dlaczego Skandynawowie szybciej sięgną po swój lån, niż Słowianie po kredyt.

Najczęstszy wybór – forbrukslån

Norwegowie w kwestiach mieszkaniowych najczęściej wspierają się kredytem konsumenckim forbrukslån. Jego wysokość może dochodzić do nawet 500 tysięcy koron, co daje około 200-250 tysięcy złotych. Aby dostać taką pożyczkę nie trzeba spełnić wielu wymogów. Konieczne jest ukończenie 25 lat, posiadanie stałego dochodu oraz stałego numeru personalnego (personnummer) i adresu zarejestrowanego w norweskiej ewidencji ludności (folkeregisteret). Co więcej, dobrze jeśli możesz poszczycić się odpowiednią historią kredytową. Dodatkowym plusem forbrukslån jest możliwość przeznaczenia go na dowolny cel przy dość niskim oprocentowaniu średnio 8-9%. Jeśli ciekawi cię temat lån pamiętaj jednak, że w zależności od banku kryteria do jego otrzymania mogą się różnić. Możesz również zainteresować się kategorią kredytów dostępnych bez zabezpieczeń lån uten sikkerhet (po przykłady udaj się pod ten link).

Na mniejsze wydatki smålån

Do kategorii lån wliczane są takie pożyczki opiewające na mniejsze kwoty niż forbrukslån, czyli smålån. Jest to odpowiednik polskich chwilówek, tym samym cechuje się mniejszą ilością formalności oraz szybszym podpisaniem umowy kredytowej. Znacznym uproszczeniem drogi do dodatkowej gotówki jest posiadanie BankID. Jest to wirtualne konto pozwalające na internetową weryfikację tożsamości oraz podpisywanie dokumentów online. Dzięki niemu przy złożeniu wniosku o lån rano możesz otrzymać pieniądze na swoim koncie nawet tego samego dnia. Dodatkowo, szukając odpowiedniej dla siebie pożyczki zwróć uwagę na jej nazwę lån på dagen lub smålån på dagen gwarantują dostanie pożyczki w czasie jednego dnia.

Różnice w zarobkach – różnice w wydatkach

Zastanawiając się w dalszym ciągu czy kredyt bardziej opłaca się w Norwegii czy w Polsce warto zwrócić uwagę na średnie zarobki. W kraju skandynawskim średnie zarobki wynoszą około 40 tysięcy NOK, natomiast rana kredytu to 10 tysięcy NOK. Tym samym okazuje się, że na spłatę raty Norweg przeznacza 20% swojej pensji. W Polsce średnie zarobki wynoszą 3300 zł, a rata pożyczki 1400 zł, co daje nam 40% pensji przeznaczonej na spłatę zadłużenia. Przy pracującym małżeństwie o wiele prościej wygląda spłata kredytu w Norwegii. Z wypłat pensji ich spora część wciąż pozostaje w budżecie domowym. Więcej przykładów znajduje się w artykule Dlaczego Norwegowie zadłużają się chętniej niż Polacy? Słów kilka o smålån, czyli norweskiej pożyczce.

Decydują się czy to na kredyt czy lån koniecznością jest zweryfikowanie swoich wydatków oraz konieczności wzięcia pożyczki. W obu przypadkach musimy liczyć się z długotrwałą spłatą zobowiązań, która może przysporzyć stresu.


Źródło: Komunikat firmy. Wydawca nie odpowiada za treści nieredakcyjne. Kontakt dla firm zainteresowanych publikacjami w DI: kf@di24.pl

***


Komunikaty Firm to gwarantowane publikacje informacji prasowych i artykułów Twojej firmy lub Klientów Twojej agencji w Dzienniku Internautów, zawierające aktywny link, grafikę oraz możliwość wstawienia treści multimedialnych (YouTube, Vimeo).

Artykuły pozostają w serwisie co najmniej przez 12 miesięcy. Redakcja nie ingeruje w treść komunikatów firm.

Artykuły oferowane są pojedyńczo, w pakietach lub abonamencie (najtańsza opcja). Zainteresowanych zapraszamy do kontaktu: reklamawdi@webtango.pl.


Tematy pokrewne:  

tag pożyczkitag Norwegiatag LANtag kredytytag komunikat firmy
To warto przeczytać








fot. G DATA





RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  

idealdesign.pl - meble designerskie
« Lipiec 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 
Serwisy specjalne: