Czy przebieg reformy oświaty będzie obiektywnie oceniony? Co będzie sukcesem? Spytaliśmy MEN

, 10-01-2017, 09:39

Reforma edukacji będzie - Prezydent podpisał ustawę. Czy będzie sukcesem? W szkole i w edukacji różne rzeczy da się zmierzyć, czy zatem MEN będzie gotowy udowodnić sukces reformy w oparciu o obiektywne dane?

Wczoraj Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawy reformujące system oświaty. Mają one zmienić ustrój szkolny, przywracając 8-letnią szkołę podstawową, likwidując gimnazja i wprowadzając nowe rodzaje szkół zawodowych. Szczegółowo zmiany opisaliśmy w tekście pt. Rząd zgodził się na reformę edukacji... po 30 dniach prawdziwych konsultacji.

Reforma była i jest kontrowersyjna zwłaszcza z powodu tempa i zakresu wprowadzanych zmian. Jak wskazaliśmy wyżej, realne konsultacje trwały tylko 30 dni. Oceniając ten czas trzeba brać pod uwagę, że projekt Prawa oświatowego ma 160 stron. Projekt drugiej, towarzyszącej mu ustawy ma 224 strony. Do tego są dość obszerne uzasadnienia. Problemem jest również to, że ta obszerna reforma nie ma podstaw merytoryczno-naukowych (jak każda polska reforma edukacji). Jest to chyba pierwsza reforma zmian w oświacie, przeciwko której stanęli razem nauczyciele i samorządowcy, zwykle mający różne interesy.

Czy będzie ewaluacja reformy oświaty?

Klamka zapadła. Rząd i Prezydent chcą reformy niezależnie od kosztów. W tej sytuacji należałoby postawić pytanie, którego nie widziałem jeszcze w tekście żadnego publicysty. Czy i na jakiej podstawie Ministerstwo Edukacji Narodowej przeprowadzi ewaluację reformy oświaty?

Anna Zalewska
fot. M. Rzewuski/KPRM

Ewaluacja to słowo dobrze znane nauczycielom i dyrektorom. Kuratoria i samorządy wymagają od pracowników edukacji niemal ciągłych ewaluacji działań. Ewaluacja to nic innego jak ocena, czy zamierzone działania przyniosły zamierzone skutki. Czy działania wychowawcze ograniczyły przemoc w szkole? Czy nauczyciele na lekcjach wystarczająco aktywizują uczniów? Nauczyciele mają sporo roboty z wytwarzaniem dokumentów, które mają jak najobiektywniej potwierdzić ich sukcesy lub sygnalizować porażki. 

Wydaje się, że Ministerstwo Edukacji Narodowej powinno wziąć to samo lekarstwo, które na co dzień proponuje nauczycielom. Przebieg reformy edukacji powinien być poddawany ciągłej ewaluacji, najlepiej w oparciu o mierzalne, obiektywne wskaźniki.

Minister Anna Zalewska obiecała, że miejsc pracy w szkołach będzie więcej (choć jednocześnie nie wykluczała zwolnień). Obiecała, że uda się ochronić małe szkoły, że dzieci będą lepiej wykształcone, że nie będzie w szkole tego chaosu, którego spodziewają się edukatorzy-praktycy. Jeśli te wszystkie zapowiedzi padły, należałoby je regularnie mierzyć. Społeczeństwo informacyjne powinno wręcz wymagać od MEN przeprowadzenia rzetelnej ewaluacji reformy. 

Postanowiłem zrobić pierwszy krok i dziś skierowałem do MEN następujące pytania. 

1. Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje przeprowadzanie ewaluacji reformy edukacji, która pozwoli ocenić sukces lub porażkę. Jeśli tak, to kiedy ewaluacja zostanie przeprowadzona i na czym będzie polegać?

2. Jakie mierzalne wskaźniki będą brane pod uwagę? Czy ewaluacja będzie obejmować weryfikację zapowiedzi minister Zalewskiej, która na pewnym etapie zapowiadała np. zwiększenie liczby miejsc pracy dla nauczycieli? Jakie inne wskaźniki będą brane pod uwagę? Poproszę o pełną ich listę, a jeśli takiej listy nie ma, poproszę o jasną informację o nieprzygotowaniu tej listy.

3. Czy Ministerstwo planuje konsultowanie metod ewaluacji ze środowiskiem nauczycieli?

4. Czy ewaluacja zostanie opublikowana w jakiejś przejrzystej formie? Czy zostanie opracowana na tyle szybko, aby nie było możliwości projektowania metodologii pod uzyskane wyniki?

Te pytania mają bardzo ogólny charakter i wiem, że dałoby się je rozwinąć. Niemniej ciekaw jestem czy MEN będzie w stanie rzeczowo odpowiedzieć przynajmniej na te cztery pytania. Jeśli dostanę listę wskaźników oraz informację o zasadach przeprowadzania ewaluacji to czym prędzej was powiadomię. 

Oczywiście MEN może mi nie odpowiedzieć, wówczas będę składał skargę do sądu. Ponadto MEN może odpowiedzieć wymijająco np. "Tak, będziemy prowadzić ewaluacje, ale obecnie jest to na etapie planowania... proszę czekać". Szczerze przyznam, że najbardziej spodziewam się właśnie wymijającej odpowiedzi, ale może będę miło zaskoczony? 

 

Zobacz także:

Trening intelektu dla dzieci

Rozwój intelektu u dziecka nie jest procesem ani ciągłym, ani jednolitym. Każdy rodzic wie, że kolejne umiejętności, zdolność do analizy i syntezy oraz do wyciągania właściwych wniosków w różnych sytuacjach życiowych przychodzą nagle, prawie jak olśnienie. Nie można jednak liczyć na żaden skok w tej dziedzinie, jeśli młody mózg pozbawiony jest pożywki intelektualnej...*

Możemy wymagać konkretów

Edukacja ma ogromne znaczenie dla współczesnego społeczeństwa opartego na wiedzy. Od edukacji zależy choćby to, czy obywatele potrafią interpretować przekazy medialne. Od edukacji zależy też wykształcenie przyszłych pracowników umysłowych, co jest niezwykle istotne w gospodarce XXI wieku. Dziś nie wystarczy tylko chcieć i działać. Trzeba działać mądrze, nieustannie się dostosowywać i trzeba wiedzieć co robić by jedynie nie stracić sił. Dotyczy to pojedynczych obywateli oraz całych państw.

Niestety w Polsce edukacja jest w stanie niemal permanentnej reformy. Co więcej, żadna z reform nie miała mocnych podstaw naukowych i niestety tyczy się to także tej najnowszej reformy. Można powiedzieć, że polska myśl reformatorka-edukacyjna jest czymś w rodzaju zestawu przekonań i wierzeń, a powinna być konkretną wiedzą.   

Jako społeczeństwo informacyjne nie powinniśmy się zadowalać ogólnikami w rodzaju "trzeba zamknąć gimnazja, bo to będzie dobre, gdyż my tak mówimy". Edukację da się badać i w pewnym stopniu mierzyć, toteż powinniśmy wymagać konkretnej informacji. Jeszcze przed reformą powinniśmy wiedzieć jakie wskaźniki mają ulec zmianie dzięki reformie. Tak naprawdę nikt tego jasno nie sprecyzował, a różne zapowiedzi minister Zalewskiej były wewnętrznie sprzeczne i trudno z nich wyciągnąć obraz sukcesu reformy. Bardzo wygodna jest sytuacja, gdy skutki reformy są niedookreślone. Wszystko można będzie przedstawić jako sukces.  

Dlatego teraz proponuję, byśmy przynajmniej wymagali ewaluacji reformy edukacji. Nie powinno być tak, że samo przeprowadzenie reformy będzie sukcesem, niezależnie od skutków. Ministerstwo powinno określić jakie będą kryteria sukcesu lub porażki. Za kilka lat powinniśmy spojrzeć na te wskaźniki i sami ocenić, czy zakładany sukces naprawdę został odniesiony.

Z zainteresowaniem czekam na odpowiedzi od MEN. 

Czytaj także: Powstanie Ogólnopolska Sieć Edukacyjna (OSE). Ma zapewniać szkołom szybki internet oraz dostęp do treści i usług

--

* - Linki afiliacyjne. Kupując książki poprzez te linki wspierasz funkcjonowanie redakcji Dziennika Internautów.


Komentuj na Facebooku
Komentarze
comments powered by Disqus
To warto przeczytać










  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.