Czy odbiór osobisty bardziej sprzyja bezpiecznym e-zakupom niż wysyłka towaru?

24-11-2014, 09:54

Prawie wszyscy kupujący online odebrali kiedyś nabyte w sieci produkty od kuriera, a czterech na pięciu skorzystało z usług pocztowych. Odbiór osobisty postrzegany jest jako mało wygodny, mimo to 41% badanych przynajmniej raz wybrało taką opcję – wynika z raportu „E-commerce w Polsce 2014”. Być może przeważyła chęć zweryfikowania na miejscu jakości zakupionych produktów, co tak naprawdę nie zawsze było konieczne.

Kupując online, mamy 10 dni na zmianę zdania

Wciąż nie każdy wie o możliwości zwrotu kupionych online produktów w terminie do 10 dni od daty ich dostarczenia bez żadnych konsekwencji. Związane z tym kwestie reguluje obecnie ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.

Zgodnie z jej brzmieniem można zwrócić towary zakupione przez internet, nawet gdy kupujący umówił się na odbiór osobisty i dokonał płatności w lokalu przedsiębiorcy. Istotny jest fakt zawarcia umowy sprzedaży na odległość – mimo że taka transakcja przypomina zwykły zakup w sklepie stacjonarnym, klientowi przysługują te same prawa, co osobom, które kupiły towar z dostawą do domu i zapłaciły za niego kartą lub przelewem.

Warto dodać, że po 25 grudnia, kiedy to wchodzi w życie nowa ustawa o prawach konsumenta, czas na skorzystanie z tego uprawnienia zostanie wydłużony do 14 dni, a w przypadku gdy przedsiębiorca nie dopełni obowiązków informacyjnych względem konsumenta, okres ten wydłuży się do roku (zob. Odstąpienie od umowy przy zakupach w e-sklepie dziś i po nowelizacji prawa).

Zamówienie nie jest zakupem

– Sprawa wygląda zupełnie inaczej w momencie, gdy produkt zostanie jedynie zarezerwowany. Należy pamiętać, że czynność ta może nie być równoznaczna z zakupem, czyli zawarciem umowy sprzedaży. W takim przypadku transakcja jest traktowana jak każda inna sprzedaż w lokalu przedsiębiorcy, a możliwość zwrócenia towaru bez podania przyczyny zależy wyłącznie od dobrej woli sprzedającego – ostrzega Rafał Stępniewski z RzetelnyRegulamin.pl.

Aby uniknąć przykrych niespodzianek, przed zatwierdzeniem transakcji warto upewnić się, czy mamy do czynienia z zakupem czy rezerwacją. Informacje o tym powinniśmy znaleźć w regulaminie, musi to jasno wynikać także z komunikatów na stronie internetowej sklepu podczas składania zamówienia oraz z późniejszej korespondencji. Sama czynność rezerwacji towaru nie powinna nieść za sobą żadnych zobowiązań w stosunku do klienta.

W takim przypadku rzeczywiście lepiej jest ocenić jakość towaru na miejscu, gdyż po jego opłaceniu jedynym uprawnieniem, jakie będzie przysługiwać klientowi, pozostanie reklamacja (zob. Różnice pomiędzy reklamacją, gwarancją a odstąpieniem od umowy).

Należy mieć na uwadze, że również sami sprzedawcy mają niekiedy problem ze zrozumieniem przepisów. Jednym z często popełnianych błędów jest oczywiście traktowanie odbioru osobistego jak zakupu w sklepie stacjonarnym. Warto pamiętać o przysługujących nam prawach i uważnie czytać treść zawieranych przez internet umów, gdy będziemy w sieci szukać prezentów na Gwiazdkę.

Czytaj także: Dekalog, którego warto przestrzegać, robiąc zakupy w sieci


  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy