Czy elektroniczne głosowanie w spółdzielni mieszkaniowej będzie ważne? Ciekawy wyrok

05-05-2016, 12:18

Pewna spółdzielnia mieszkaniowa zdecydowała się na głosowanie elektroniczne, nie informując z odpowiednim wyprzedzeniem o takiej formie podejmowania decyzji. Sądy w Szczecinie uznały, że nie było obowiązku informowania o tym wcześniej.

Nowe technologie wchodzą szturmem w nasze życie i czasem mogą pojawić się tam, gdzie w ogóle nie przewidziano ich obecności. Przykładowo na zebraniu spółdzielni mieszkaniowej może pojawić się elektroniczny system głosowania. Tylko czy elektroniczne głosownie w spółdzielni będzie ważne? 

Spółdzielnia narzuca e-głosowanie

Odpowiedzi częściowo udziela nam wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 26 listopada 2015 roku (sygn. akt I ACa 545/15).

Chodziło o to, że pewna kobieta wniosła o unieważnienie wyborów członków rady nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej, a potem o uchylenie wszystkich uchwał Walnego Zgromadzenia członków Spółdzielni. Powodem miało być to, że zastosowano głosowanie elektroniczne, które zdaniem powódki nie było przewidziane w statucie. Powódka doszła też do wniosku, że taka forma głosowania naruszyła jego tajność.

Sprawa trafiła najpierw do Sądu Okręgowego w Szczecinie. Ten wyrokiem z 26 lutego 2015 roku oddalił powództwo.

Trzeba tu zaznaczyć, że spółdzielnia sama zdecydowała o głosowaniu elektronicznym i gdy rozpoczęło się Walne Zgromadzenie, wszystko było już gotowe. Wcześniej zakupiono odpowiednie rozwiązanie, przygotowano sprzęt komputerowy, indukcyjne karty do głosowania (500 szt.), czytniki kart i urządzenia do wyświetlania wyników. Pojawili się też pracownicy firmy dostarczającej system do głosowania, żeby pomóc w jego przeprowadzeniu. Stosowna umowa została podpisana już po wysłaniu zawiadomienia o terminie Walnego Zgromadzenia. Można więc powiedzieć, że członkowie spółdzielni zostali postawieni przed faktem dokonanym. 

Sposób głosowania to "kwestia formalna"

Sądy mimo wszystko nie dopatrzył się błędu w działaniach Spółdzielni. Sąd Okręgowy zauważył, że przepisy ustawowe i statutowe nie wyłączają elektronicznej formy głosowania w wyborach do Rady Nadzorczej, a zatem nie można uznać, że prowadzenie takiej formy jest sprzeczne z prawem.

Powódka podniosła przy tym, że kwestia głosowania elektronicznego nie została objęta porządkiem obrad w terminach i w sposób przewidziany w ustawie (o spółdzielniach mieszkaniowych), a projekt uchwały w tym przedmiocie nie został wyłożony na co najmniej 14 dni przed terminem Walnego Zgromadzenia. Sąd zauważył jednak, że statut spółdzielni zalicza kwestię sposobu głosowania  do spraw formalnych, podobnie jak np. zakończenie dyskusji, czy zarządzenie przerwy. Wnioski w takim zakresie nie muszą być zgłaszane na 14 dni przed terminem Walnego Zgromadzenia. 

Sąd nie podzielił też zarzutu, że wprowadzenie elektronicznego sposobu głosowania - bez wcześniejszego zamieszczenia informacji na ten temat - było rażąco sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. 

Na skutek apelacji powódki sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego. Ten uznał, że apelacja jest pozbawiona zasadności i podlegała oddaleniu. 

- Kwestia zmiany głosowania mandatami na glosowanie przy użyciu systemu elektronicznego była sprawą formalną, nie wymagała podjęcia uchwały - tak jak to prawidłowo i szeroko omówił sąd pierwszej instancji - stwierdził Sąd Apelacyjny. 

Obydwa sądy zgodziły się również co do tego, że zarzut braku tajności głosowania był podniesiony pochopnie. Najwyraźniej powódka nie zapoznała się z działaniem systemu. 

Poniżej, dla zainteresowanych, kopia wyroku wraz z uzasadnieniem.

orzeczenie by Dziennik Internautów


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031