Cyfrowe wskrzeszanie książek? Prawo nie może pomijać zgody autora - wyrok TSUE

, 17-11-2016, 11:25

Wskrzeszanie zapomnianych książek w formie cyfrowej jest dobre dla kultury. To jednak nie oznacza, że kraje UE mogą tworzyć prawo utrudniające autorom sprzeciwienie się takiemu korzystaniu z ich książek - orzekł Trybunał Sprawiedliwości UE.

Istniejące obecnie prawo autorskie opiera się na koncepcji, że autor z zasady może ograniczać wykorzystanie dzieł i istnieją od tej reguły tylko pewne wyjątki. W ostatnim czasie Trybunał Sprawiedliwości UE dość często wyraża pogląd, że tych wyjątków nie powinno się za bardzo poszerzać, ani poza nie wychodzić. Świadczy o tym jego kolejny wyrok w sprawie C-301/15, która dotyczyła "wskrzeszania" książek w formie cyfrowej.   

Tło sprawy

Prawo francuskie definiuje "książki niedostępne". To te opublikowane przed 1 stycznia 2001 r., które nie są już rozpowszechnianie w formie drukowanej lub cyfrowej. Organizacja o nazwie SOFIA jest upoważniona do pobierania i dystrybucji opłat z tytułu praw autorskich. Powierzono jej także udzielanie zezwolenia na zwielokrotnianie i udostępnianie książek niedostępnych w formie cyfrowej, przy czym autorom lub innym podmiotom praw do tych książek przysługuje prawo sprzeciwienia się temu.

Autorzy francuscy (Marc Soulier i Sara Doke) wnieśli o uchylenie dekretu precyzującego aspekty tego uregulowania. Ich zdaniem był on niezgodny z prawem UE gdyż ustanawiał nieprzewidziany wyjątek w odniesieniu do praw twórców. Francuska Rada Stanu (Conseil d’État) nie miała pewności co o tym myśleć i zwróciła się do unijnego Trybunału.

Prawa autora są najważniejsze

W ogłoszonym wczoraj wyroku Trybunał przypomniał, że autorom przysługuje wyłączne prawo do zezwalania na publiczne udostępnianie ich utworów. Zgoda autora może być wyrażona w sposób dorozumiany, ale wówczas konieczne jest, aby każdy autor został poinformowany o zamierzonym wykorzystaniu jego utworu przez osobę trzecią. Powinien mieć on także do dyspozycji środki pozwalające na zakazanie tego wykorzystania.

Zdaniem Trybunału nie można wykluczyć, że niektórzy autorzy nie są nawet świadomi zamierzonego wykorzystania ich utworów. Nie można więc założyć, że autorzy książek już niedostępnych wyrażają zgodę na "wskrzeszenie" swoich utworów gdyż nie wyrazili jasnego sprzeciwu. Istnieje co prawda pewien interes społeczny we wskrzeszaniu książek, ale zdaniem Trybunału realizacja tego interesu nie może usprawiedliwiać nieprzewidzianego przez prawodawcę Unii odstępstwa od ochrony dla autorów. 

Trybunał wskazał, że prawo francuskie pozwala autorom wstrzymanie handlowego wykorzystania ich utworów w formie cyfrowej. Trzeba jednak spełnić warunek - przedstawić dowód, że autorzy są jedynymi podmiotami praw autorskich do wspomnianych utworów. Trybunał stwierdził, że korzystanie przez autora z prawa do położenia kresu wykorzystaniu jego utworu w formie cyfrowej nie może zależeć od zgody wydawcy. Inna rzecz, że wydawca i tak posiada prawa do wykorzystania utworu w formie drukowanej. Autor powinien mieć możliwość wstrzymania wykonywania praw do cyfrowego wykorzystania tego utworu bez konieczności wcześniejszego dopełnienia jakichkolwiek dodatkowych formalności.

Na marginesie warto przypomnieć, że niedawno TSUE wydał inny ciekawy wyrok dotyczący książek elektronicznych. Uznał, że użyczenie e-booka można traktować jak użyczenie książki papierowej, co ma znaczenie dla wynagradzania twórców, których książki trafiają do bibliotek. 

Jeśli interesują was szczegóły sprawy C-301/15 to poniżej zamieszczamy uzasadnienie wyroku. 

WyrokTSUE16listopada by Dziennik Internautów on Scribd


Komentuj na Facebooku
Komentarze
comments powered by Disqus
To warto przeczytać








fot. KPRM


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.