Cyfrowa szkoła: uczniowie dostaną laptopy, ale nie to się liczy

19-07-2012, 11:56

Program Cyfrowa Szkoła to nie tylko pieniądze na gadżety do szkół. W jego ramach powstaną tysiące zasobów edukacyjnych do wykorzystania przez nauczycieli. To o wiele ważniejsze niż realizacja pomysłów typu "laptop dla ucznia", choć prawdą jest, że niektórzy uczniowie faktycznie dostaną laptopy do domu.

Media najczęściej piszą o programie Cyfrowa Szkoła jak o kolejnej wariacji na temat "laptop dla ucznia". Jest to jednak nieco bardziej przemyślany program, którego celem jest generalnie wypracowanie nowoczesnych metod nauczania.

Realizację programu planuje się na lata 2013-2016. W kwietniu br. Rada Ministrów przyjęła program pilotażowy, który potrwa od 4 kwietnia 2012 roku do 31 sierpnia 2013 roku i obejmie ok. 380 publicznych szkół podstawowych. Na realizację programu pilotażowego przewidziano w budżecie państwa rezerwę celową w wysokości 50 mln zł.

Czytaj: Cyfrowa Szkoła - Rada Ministrów przyjmuje projekt

Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało wczoraj, że wybrano szkoły do programu pilotażowego. Starało się o to w sumie 3513 szkół. Prawie połowa uprawnionych jednostek (46%) zadeklarowała chęć udziału w pilotażu, mimo konieczności wniesienia wkładu własnego w wysokości 20% wartości projektu.

W wyniku przeprowadzonego przez wojewodów losowania do programu zostały zakwalifikowane 402 szkoły podstawowe, w tym 140 szkół małych (do 100 uczniów), 165 szkół średnich (od 101 do 300 uczniów) oraz 97 szkół dużych (powyżej 300 uczniów). Większość wybranych szkół - 230 szkół (57% zakwalifikowanych) - to szkoły z terenów wiejskich.

Program przewiduje dwa modele wykorzystania komputerów w pilotażu:

  • model I - przenośne komputery dla uczniów są wykorzystywane w szkole, na co  zdecydowało się 312 szkół (78% zakwalifikowanych);
  • model II - uczniowie dostają komputery do domu, ten wariant wybrało 90 szkół (22% zakwalifikowanych).

MEN poinformowało również o planach dotyczących e-podręczników. W ramach projektu współfinansowanego ze środków UE w ciągu 3 lat mają powstać podręczniki do 14 przedmiotów, od szkoły podstawowej do ponadgimnazjalnej, oraz 2500 zasobów edukacyjnych do wykorzystania w procesie nauczania.

Treści przygotują partnerzy merytoryczni tzn.

  • Uniwersytet Wrocławski (przedmioty humanistyczne),
  • Politechnika Łódzka (matematyka i przedmioty informatyczne),
  • Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu (przedmioty przyrodnicze),
  • Grupa Edukacyjna S.A. (edukacja wczesnoszkolna).

Partnerem technologicznym jest firma Progress Framework sp. z o.o., której zadaniem będzie zaprojektowanie takich rozwiązań, dzięki którym treści opracowane przez partnerów merytorycznych będą dostępne na różnych nośnikach w formie programów i aplikacji. Całością projektu "e-podręczniki" zarządza Ośrodek Rozwoju Edukacji, podległy MEN.

E-zasoby edukacyjne powstają także na portalu scholaris.pl, a od 2009 roku na zlecenie i ze środków Ministerstwa Edukacji Narodowej wykonywane są adaptacje wskazanych przez szkoły tytułów podręczników szkolnych i książek pomocniczych, dostosowane do potrzeb uczniów niewidomych i słabo widzących. Wersje elektroniczne tych podręczników zamieszczane są na stronie internetowej Ośrodka Rozwoju Edukacji.

Czytaj: Polsce brakuje humanistów, bo kuleje nauczanie matematyki (sic!)


Źródło: MEN
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy