Co zastąpi Abonament RTV? Fundusz, a może nowa opłata?

30-08-2012, 14:05

Abonament RTV to temat irytujący wielu ludzi, ale debaty o nim nie da się uniknąć - uważa minister cyfryzacji Michał Boni. Przedstawił on dzisiaj trzy możliwe scenariusze finansowania misji mediów publicznych.

Wokół abonamentu RTV było kilka większych zawieruch, a nierzadko uczestniczyli w nich internauci. Dawno temu była nawet internetowa inicjatywa nawołująca do likwidacji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (akcja pn. "Po prostu DELETE").

Ostatnie zawieruchy miały miejsce, gdy pojawiła się propozycja pobierania abonamentu wraz z rachunkiem za prąd oraz propozycja abonamentu RTV za posiadanie komputera. Premier Tusk specjalnie zapewniał wówczas, że to nie jego pomysły. Generalnie trudno znaleźć polityka, który położyłby głowę za wyższą ściągalność abonamentu RTV. Wynika to z oczywistego faktu - duża część społeczeństwa uważa abonament RTV za absolutnie zbędną opłatę.

Czytaj: Nie uciekniesz od abonamentu RTV? 25 razy więcej kontroli!

Temat abonamentu RTV będzie musiał jednak wrócić, o czym można dziś przeczytać w notce na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji (MAC). Resort poinformował w niej, że Minister Kultury pracuje nad różnymi scenariuszami dotyczącymi telewizji (szkoda, że MKiDN nic więcej o tym nie mówi), że cyfryzacja telewizji to wielka szansa itd. Michał Boni podkreśla, że docenia też edukacyjną rolę telewizji publicznej.

Najciekawsza w notce MAC jest wzmianka o możliwych rozwiązaniach problemu finansowania misji publicznej. Na chwilę obecną są trzy propozycje.

  1. Nadawanie publiczne bez reklam bądź z ograniczonym ich oddziaływaniem na potrzeby finansowania misji publicznej. Rynek reklamowy byłby bardziej dostępny dla nadawców komercyjnych, ale następowałoby to w porozumieniu z całym rynkiem nadawców, poprzez ustaloną formę opłaty, co pozwalałoby współfinansować część misji publicznej w zamian za oddanie dużej części rynku reklamowego nadawcom komercyjnym.
  2. Fundusz misji publicznej, do którego mogliby się dokładać nadawcy telewizji i budżet. Środki z tego budżetu mogłyby być przeznaczone dla różnych podmiotów. 
  3. Utrzymać abonament RTV, ale w innej formie. Może lepsza byłaby – po jasnej debacie publicznej – niska opłata audiowizualna jako jedna z opcji wspierania misji publicznej w mediach - zastanawia się MAC. Ministerstwo wspomina też o zadbaniu o ściągalność abonamentu przede wszystkim od podmiotów gospodarczych.

- Ale na spokojnie trzeba rozważyć odejście od abonamentu, tak jak zrobiono to w Niemczech, bo przecież śmieszne w dobie cyfrowej jest rejestrowanie odbiornika i płacenie abonamentu od niego - stwierdzają przedstawiciele MAC.

Trudno na chwilę obecną oceniać złożone propozycje. Każda ma swoje wady i zalety. Warto jedynie pamiętać o tym, że żyjemy w XXI wieku i trzeba się zastanowić, czy właściwym tematem debaty jest "rola telewizji publicznej". Po prostu znaczenie telewizji maleje, a rośnie rola czegoś, co można nazwać "ogólną przestrzenią medialną". Poruszałem swojego czasu ten temat, wykazując, że w telewizji publicznej nie ma miejsca dla ofiklejdy, ale jest dla niej miejsce w całej przestrzeni mediów.

Sonda
Płacisz abonament RTV?
  • tak
  • nie, choć mam telewizor
  • nie, nie mam telewizora
wyniki  komentarze

Ludzie chcą wiedzieć, za co płacą

Byłoby też dobrze, gdyby debata o mediach publicznych nie była oddzielona od tematu funkcjonowania tych mediów dziś.

Przykładowo TVP chce dostać więcej pieniędzy z abonamentu, ale jednocześnie kontrola NIK wykazała rażące przykłady niegospodarności w TVP. Naruszanie prawa o zamówieniach, bezprawne korzystanie ze służbowych aut, kosztowne odprawy... niemiło jest słyszeć o tym wszystkim, gdy jednocześnie pada propozycja nowego podatku od posiadania komputera pod płaszczykiem abonamentu RTV.

Funkcjonowanie firm takich, jak TVP, ociera się o podstawowy problem związany z polskim abonamentem RTV. Większość ludzi nie uważa, aby dofinansowywanie mediów publicznych było potrzebne, bo te media niczym nie różnią się dzisiaj od mediów komercyjnych. Abonament RTV jest zatem postrzegany jako całkowicie nieuzasadniona opłata, która pozwala na wypłacanie gigantycznych wynagrodzeń osobom prowadzącym programy o wątpliwej lub żadnej wartości edukacyjnej i/lub informacyjnej. No... chyba że naprawdę uwierzymy w to, że serial "Klan" przez lata uczył Polaków, jak zachowywać się przy stole. 

Czytaj: TVP nie pilnuje finansów, ale chce pieniędzy internautów


  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Listopad 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930