Chiny chcą kontrolować mikroblogi

26-09-2011, 10:06

Serwisy tego typu coraz chętniej wykorzystywane są przez internautów do organizowania protestów, co nie jest na rękę chińskim władzom.

Jak poinformował CNN, chiński serwis mikroblogowy Sina.com może być wkrótce ściśle kontrolowany pod kątem publikowanych informacji. Przedstawiciele witryny stwierdzają jednak, że chcą tylko "zapobiegać plotkom".

Czytaj także: Apple zyskuje ochronę patentową w Chinach

Sonda
Korzystasz z mikroblogów?
  • Tak
  • Nie
wyniki  komentarze

Charles Chao, pełniący funkcję dyrektora generalnego Sina.com, powiedział niedawno: Mikroblogi to olbrzymia społeczność, a społeczność musi być odpowiednio zarządzana przez przepisy. Zapowiedział również, że jego firma pracuje nad "wiarygodnym systemem", który byłby w stanie automatycznie oceniać wiadomości użytkowników.

Mechanizm ma w skrócie "rozpowszechniać naprawdę wartościowe informacje i karać tych, którzy tworzą plotki". Wśród kar ma się znaleźć m.in. zawieszenie konta w usłudze na czas od tygodnia do miesiąca. Z Sina korzysta obecnie ponad 200 milionów internautów.

W tym przypadku nikt nie ma jednak wątpliwości, że mechanizm "kontrolujący plotki" jest tylko jednym z kolejnych kroków na drodze do cenzury chińskiego internetu. Jak informowaliśmy na początku roku, władze rozważały wtedy nawet całkowitą blokadę tego typu usług. Wysiłki, których celem jest krytyka i kontrolowanie mikroblogów, muszą być znacznie zwiększone, jak również podjęte powinny zostać przygotowania do całkowitego wyłączenia tej części internetu - ustalali wtedy chińscy politycy.

Czytaj także: Apple otwiera kolejne sklepy w Chinach


Źródło: CNN
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Sierpień 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31