Boty doradzą (najlepiej?), w co warto zainwestować

05-04-2019, 22:42

Boty pomagające w podejmowaniu decyzji inwestorom? To nie fikcja, a rzeczywistość. Boty-doradcy są dziś uznawane za jedną z najważniejszych innowacji o niezwykle dużym potencjale. Tym, co stanowi o niezwykłej przydatności rozwiązań opartych o SI w obszarze doradztwa inwestycyjnego, są mechanizmy samouczące, dzięki którym zwiększane są ich kompetencje analityczne.

Z danych McKinsey wynika, że w Europie 30% firm specjalizujących się w robotyzacji to startupy. Razem z nimi w technologicznym wyścigu biorą udział banki, rozszerzające ofertę rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji oraz przejmujące firmy technologiczne, aby móc dostarczać klientom usługi bazujące na coraz bardziej zaawansowanych systemach. Szturmem wkraczają one w obszar związany z operacjami na rynkach kapitałowych. Największymi rynkami botów-doradców w obszarze inwestycji są dziś Wielka Brytania i Niemcy. To właśnie nasi sąsiedzi zza Odry odnotowali szczególnie szybki wzrost aktywów zarządzanych przy pomocy sztucznej inteligencji.

Pierwszy program komputerowy doradzający w inwestycjach uruchomiono w Niemczech sześć lat temu. W ciągu zaledwie kilku lat liczba instytucji, które z korzystały z tego typu narzędzi, wzrosła do 40. Potencjał jest bardzo duży, nawet pomimo lekkiego zmniejszenia liczby jego użytkowników, spowodowanego niedawno przeprowadzoną konsolidacją dostawców.

Wydajny jak bot

Jak pokazuje raport Deutsche Bank Research, wartość aktywów zarządzanych przez niemieckie boty zwiększyła się w 2018 r. z 0,3 mld euro do około 3,8 mld euro na przestrzeni zaledwie dwóch lat. To aż dziesięciokrotny wzrost. Ich wartość to 27% całego europejskiego rynku. Niemieckie boty inwestują głównie w fundusze typu ETF i budują portfele składające się z akcji i obligacji. W przypadku typowego portfela, w którym przeważają akcje, w 2017 r. sztuczna inteligencja wypracowała średnią stopę zwrotu z inwestycji już po odliczeniu opłat na poziomie 4 proc. W tym samym czasie przeciętny zwrot z innych funduszy wyniósł 3 proc.

Jeśli chodzi o innowacje, banki często przyglądają się również osiągnięciom innych branż. Szczególne znaczenie ma tutaj sektor automotive, który śmiało można uznać za koło zamachowe nowoczesnych technologii. To właśnie techniki sztucznej inteligencji wykorzystywane w samochodach autonomicznych z powodzeniem adaptuje Deutsche Bank, opracowując narzędzia służące do inwestowania. Wdrożone przez bank narzędzie α-DIG to system, który potrafi ocenić dużą liczbę danych niezwiązanych bezpośrednio z wynikami finansowymi i przełożyć je na rekomendacje dla inwestorów. Oznacza to, że w praktyce α-DIG rozumie i ocenia treści pisane, na przykład artykuły prasowe, i jest w stanie przełożyć te informacje na wartość inwestycyjną. Narzędzie ma już 1 000 użytkowników i obejmuje akcje aż 5 000 spółek.

W tym kontekście warto również wspomnieć o dostępnym od ponad roku dla klientów Deutsche Bank w Niemczech narzędziu ROBIN, dzięki któremu mogą sami cyfrowo zarządzać swoim portfelem inwestycyjnym. Klienci zakładając konto uzupełniają informacje o przychodach, miesięcznych wydatkach i doświadczeniu w inwestycjach, jak również horyzont inwestycyjny i apetyt na ryzyko. Następnie zarządzający portfelem cyfrowym proponuje odpowiednią strategię. Jeśli klient zgadza się ze strategią, ROBIN tworzy indywidualne portfolio ETF, monitorując je automatycznie i dostosowując do bieżących potrzeb. Inteligentne narzędzie oblicza potencjalne ryzyko straty dla całego portfela, a nie tylko ryzyko dla poszczególnych klas aktywów. Algorytmy nieustannie analizują rynki kapitałowe, jednocześnie biorąc pod uwagę prognozy analityków i strategów inwestycyjnych. W przypadku silniejszych wahań na rynkach kapitałowych bot inwestuje bardziej defensywnie, podczas gdy podczas spokojniejszych wydarzeń na rynku zwiększa na przykład udział akcji, aby w pełni wykorzystać możliwości.

Przewaga botów

Poleganie na rekomendacjach botów, które doradzają w inwestowaniu, ma także inną zaletę. Inteligentne programy są wolne od uprzedzeń. Nie kierują się emocjami, które często zaburzają efektywność decyzji związanych z pieniędzmi. Boty pracują w czasie i z prędkością, które nie są osiągalne dla ludzi – inwestorów. Ponadto, osoby fizyczne często nie są w stanie wziąć pod uwagę zróżnicowania geograficznego klasy aktywów. Znacznie częściej wybierają inwestycje w krajowe lub regionalne fundusze ETF. Dzieje się tak  z powodu nadmiernego zaufania i tendencji do wyolbrzymiania prawdopodobieństwa pozytywnych wydarzeń.

Mimo przewag sztucznej inteligencji, nadal istnieją pewne czynniki, które zniechęcają do wykorzystywania ich na szeroką skalę. Przede wszystkim decydują o tym wysokie koszty takich rozwiązań. Ze względu na ich krótką historię, brakuje udokumentowanych osiągnięć w dłuższym okresie. Szczególnie niepewne jest to, w jaki sposób mogą reagować w czasie kryzysu, gdy niestabilność jest wysoka.

Źródło: Deutsche Bank Research


Następny artykuł » zamknij

Smartfonowa księgowość

Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031