Bitcoin - prawdziwe zagrożenia prawne kryptowalut (polemika)

Niniejszy wpis stanowi polemikę do artykułu pt. "Bitcoin – jakie są korzyści i zagrożenia prawne wirtualnej waluty?" autorstwa adw. dr Joanny Worony z dnia 04 października 2017 roku, który ukazał się na łamach Dziennika Internautów (link). Artykuł Joanny Worony jest nieprecyzyjny w wielu aspektach, a co więcej - w ocenie autorów niniejszego wpisu - wykazuje również błędy na gruncie analizy prawnej.

Pomimo pytania, zawartego w tytule artykuł Joanny Worony pokazuje tylko jedno; rzekome zagrożenie prawne płynące z korzystania z Bitcoina jako środka transakcyjnego. Dla porządku przytoczyć należy całą wypowiedź autorki:

"Użycie bitcoinów w niektórych przypadkach może rodzić odpowiedzialność karną. Taka sytuacja może mieć miejsce w przypadku tzw. „zatrucia” transakcji. W trakcie dokonywania transakcji jest możliwość zawarcia w jej kodzie dodatkowych informacji (plików, obrazów, danych tekstowych). Dodatkowe dane mogą być zawarte bez wiedzy kontrahenta. Może mieć zatem miejsce sytuacja, gdy ktoś „zatruwa” transakcje – a otrzymany wówczas przelew oprócz środków finansowych może zawierać inne – niechciane przez nas pliki (np. pornografię dziecięcą bądź inne pliki zakazane przez ustawodawstwo danego kraju)."

W pierwszej kolejności należy zauważyć, że przytoczony przykład utrwalania, przechowywania, posiadania itp. czynności dotyczących pornografii dziecięcej tj. czyny zabronione, o których mowa w art. 202. Kodeksu karnego, nie jest przykładem trafnym, bowiem wskazane czyny mają charakter czynów umyślnych, a prawo nie przewiduje możliwości ich popełnienia w sposób nieumyślny (art. 8. Kodeksu karnego). Art. 202. § 3. Kodeksu karnego w brzmieniu:

“Kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, przechowuje lub posiada albo rozpowszechnia lub prezentuje treści pornograficzne z udziałem małoletniego albo treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem” - z uwagi na zwrot “w celu”

wskazuje wprost na konieczność wystąpienia po stronie użytkownika zamiaru bezpośredniego, a więc “pełnej” umyślności, podczas gdy autorka odnosi się do użytkowników niemających przecież żadnej świadomości co do ewentualnych, przesyłanych informacji. Jakkolwiek odnośnie do pozostałych typów przestępstw wskazanych w cytowanym art. 202. można rozpatrywać wystąpienie po stronie potencjalnych użytkowników również zamiaru ewentualnego, to znaczy sytuacji, w której korzystając z protokołu Bitcoin przewiduje możliwość popełnienia takiego czynu i się na to godzą (art. 9. par. 1. Kodeksu karnego), to jednak wydaje się to spore nadużycie. Nie znany jest autorom artykułu wyrok na podstawie takiej sytuacji.

Można zresztą zakładać, że wielu użytkowników komputerów podłączonych do Internetu, z uwagi na zainfekowanie wirusem komputerowym (jak w przypadku wirusa Petya 2017), udziela zasobów do dokonywania cyberprzestępstw typu przełamywanie zabezpieczeń - pozostając tego całkowicie nieświadomymi. Dlatego nie podlegają odpowiedzialności karnej. Oczywiście, problematyka umyślności, którą pominęła autorka, dotyczy też w ogromnej mierze wszystkich pozostałych czynów zabronionych odnoszących się do rozpowszechniania danych.

Artykuł wskazuje inne zagrożenie dotyczące korzystania z Bitcoina, jednak nie ma ono wbrew tytułowi charakteru prawnego, a ekonomiczny. Odnosząc się do fragmentu:

"Na niestabilność kryptowalut mogą mieć wpływ decyzje polityczne i prawne innych krajów świata – gdy chiński rząd podjął decyzję o zamknięciu trzech największych giełd bitcoinowych w Chinach, cena tej waluty spadała o kilkadziesiąt procent.”

nie sposób pominąć fakt, że korelacje takie zachodzą dla wszystkich walut fiducjarnych. Co więcej, główne waluty świata posiadają zdecydowanie większą liczbę czynników definiujących ich cenę (FX rate) takich jak: poziom inflacji (CPI, deflator), wielkość podaży (jurysdykcja Banków Centralnych), stabilność wewnątrz państwa (turecka lira), opinie i oceny prywatnych firm rankingowych (Moody’s, S&P oraz Fitch) czy też presja obniżki/podwyżki stóp procentowych inicjowana przez Fed, za którym podążają inne Banki Centralne.

Z kolei do stwierdzenia, że

"Niejasny status prawny powoduje, że bitcoinami nierzadko posługują się cyberprzestępcy (do prania brudnych pieniędzy, tworzenia piramid finansowych, nielegalnego hazardu czy finansowania terroryzmu)"

należy podnieść jedynie, że pod względem wykorzystywania kryptowalut celem dokonywania ww. przestępstw ich status prawny jest - wbrew twierdzeniom autorki - całkowicie jasny, bowiem sprawcy takich procederów co do zasady podlegają temu samemu reżimowi, co sprawcy wykorzystujący inne nośniki wartości (w tym tradycyjne waluty). 

Ponadto artykuł pokazuje wiele aspektów funkcjonowania protokołu Bitcoin w uproszczony sposób. "Brak opłat dodatkowych" przy korzystaniu z bitcoinów nie występuje w praktyce, bowiem funkcjonuje w transakcjach bitcoinowych system opcjonalnych opłat za transakcje (faktycznie konkurencyjny wobec systemu bankowych przelewów) decydujący o pierwszeństwie ich zrealizowania.

Do stwierdzenia autorki "transakcje są anonimowe i nie pozostawiają za sobą śladu" należałoby dodać, że z uwagi na publiczność rozproszonego rejestru Blockchain i jego techniczną niemodyfikowalność, a także rozwinięte technologie tzw. "trackingowe", Bitcoin uznawany jest w świecie kryptowalut za bardzo mało anonimowy środek transakcyjny. Dodajmy dla doprecyzowania, że wbrew arbitralnym wypowiedziom autorki, Bitcoin nie jest pierwszym prywatnym, cyfrowym pieniądzem - na długo przed Bitcoinem istniały tego typu pieniądze jako np. waluty lokalne, niemniej jednak Bitcoin wprowadził innowację w postaci decentralizacji systemu rozliczeniowego - w tym zakresie, dzięki wykorzystaniu kryptografii, był pierwszy.

Odnośnie do relacji przedsiębiorców wykorzystujących Bitcoina względem organów nadzoru finansowego, uczciwie jest wspomnieć, że zarówno na poziomie europejskim jak i krajowym trwają w tej kwestii procesy legislacyjne, które w zamierzeniu doprowadzić mają do objęcia tego typu działalności ograniczonym nadzorem (szczególnie w zakresie odnoszącym się do zapobiegania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu).

Kończąc, warto jeszcze wspomnieć o faktycznych, najszerzej spotykanych prawnych zagrożeniach, które niesie ze sobą korzystanie z Bitcoina.

Po pierwsze - status podatkowy kryptowaluty Bitcoin w polskim systemie prawnym, w niektórych, mniej standardowych sytuacjach podatkowych, pozostaje wciąż niejasny i zaleca się występowanie o indywidualne interpretacje podatkowe w tym zakresie.

Po drugie - za przedsiębiorstwami oferującymi usługi w branży kryptowalutowej nie stoi żaden fundusz gwarancyjny, co prowadzić może w konsekwencji do utraty znacznych środków przez nieostrożnych użytkowników w drodze tzw. exit scamów lub podobnych wyłudzeń, albo prozaicznych ataków crackerskich (jak - być może - w przypadku użytkowników polskiej giełdy Bitcurex) - stąd zaleca się weryfikację podmiotów, z którymi wchodzi się w relacje gospodarcze pod względem zgodności ich działania np. z Kanonem Dobrych Praktyk Rynku Kryptowalutowego (por. Kanon dobrych praktyk podmiotów rynku kryptowalutowego w Polsce).

Po trzecie - niektóre “nowsze” mechanizmy świata kryptowalutowego, takie jak proces ICO (ang. Initial Coin Offering) pozostają na gruncie polskiego i europejskiego systemu prawnego w niejasnej relacji z istniejącymi, uregulowanymi instytucjami prawnymi, takimi jak IPO (ang. Initial Public Offering), co skutkować może zagrożeniem objęciem organizatorów ICO sankcjami administracyjnymi czy karnymi.

Autorzy:

Adam Kotucha, Legal Consultant grupy P2P.systems, organizator Crypto@Cracow, associate kancelarii Schiffer Sroczyński sp. j.

Tomasz Korwin-Gajkowski, Software Consultant grupy P2P.systems, organizator Crypto@Cracow, Software Developer

Tomasz Kurowski, Business Consultant grupy P2P.systems, organizator Crypto@Cracow, Analityk ds. nowych technologii w finansach w Metrosoft

>> Przeczytaj artykuł, do którego odnosi się polemika: Bitcoin – jakie są korzyści i zagrożenia prawne wirtualnej waluty?


Komentarze
comments powered by Disqus
To warto przeczytać










  
znajdź w serwisie

RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2017»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031 
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.