Bank ma informować o zmianach opłat na "trwałym nośniku". Internetowe konto nim nie jest

19-11-2015, 13:22

Wyświetlenie komunikatu w systemie banku to nie jest wystarczający sposób na informowanie o nowych opłatach. Zwrócił na to uwagę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który wszczął postępowanie w sprawie banku Credit Agricole.

Dziś Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o wszczęciu postępowania w sprawie praktyk Credit Agricole. Urząd zakwestionował sześć praktyk banku, a jedna z nich dotyczyła sposobu kontaktowania się z klientami drogą elektroniczną. 

System banku to nie jest "trwały nośnik"

Bank informował klientów o zmianach w umowach wykorzystując konta w ramach bankowości elektronicznej. Wszyscy to znamy - wiele banków ma jakieś "aktualności" po zalogowaniu się na konto. Często ich nie czytamy. 

Przeczytaj:

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Książka "Finansowy ninja" to przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole. 544 strony praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Czytelnikowi zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe. Szczegółowa recepta na to, jak mądrze zarządzać pieniędzmi, uniknąć pułapek zastawianych przez instytucje finansowe oraz skutecznie zaplanować swoją emeryturę.*

UOKiK zauważył, że zgodnie z prawem informowanie o zmianach powinno to nastąpić na "trwałym nośniku" – np. na papierze. "Trwałym nośnikiem" jest również e-mail. Generalnie chodzi o to, by "nośnik" nie był podatny na wprowadzanie zmian. Strona internetowa nie jest "trwałym nośnikiem", gdyż widoczną na niej treść można w każdym momencie podmienić, tak by nikt nie zauważył. E-mail jest trwałym nośnikiem, bo nadawca nie może wpłynąć na jego treść po wysłaniu. 

Są pewne sytuacje, gdy konsument powinien dostać treść postanowień na "trwałym nośniku". Wspominaliśmy o tym problemie wielokrotnie, ostatnio przy opisywaniu serwisu Ale-gratka.

Credit Agricole
fot. Nessluop / Shutterstock.com

Czym się naraził Credit Agricole?

Skoro już jesteśmy przy postępowaniu w sprawie Credit Agricole, wspomnijmy o innych zastrzeżeniach UOKiK. 

  1. Urzędowi nie spodobały się zmiany umów dokonywane bez odpowiedniej podstawy prawnej. Kontrakt nie zawierał tzw. klauzuli modyfikacyjnej - postanowienia, które jasno i wyraźnie precyzuje co i w jakich okolicznościach może ulec zmianie.
  2. Zdaniem Urzędu, nie jest dozwolone zastępowanie postanowienia niedozwolonego innymi warunkami jednostronnie ustalonymi przez przedsiębiorcę. Jeżeli przedsiębiorca chce zastąpić postanowienie niedozwolone innym, powinien prosić klienta o podpisanie aneksu.
  3. Urząd ma również zastrzeżenia do nieuwzględniania w rozliczeniu umów kredytowych we frankach szwajcarskich ujemnego oprocentowania.

Dodajmy, że obecnie UOKiK analizuje sposób wprowadzania zmian w umowach przez 11 innych banków. Na stronie urzędu dostępny jest specjalny formularz, który pozwala konsumentom na zgłaszanie wątpliwości. 

Dodajmy jeszcze, że wcześniej Polskie banki zostały ukarane za nielegalne porozumienie utrzymujące wysokie opłaty za korzystanie z kart płatniczych. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił ich odwołania i utrzymał w mocy wyższe kary nałożone przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pisaliśmy o tym w tekście pt. Polskie banki będą musiały zapłacić 164 mln zł kary. Uratować może je tylko kasacja.


  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Listopad 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930