AVG Antivirus dla Androida - nawet nie zauważysz, że działa

, 14-08-2012, 12:56

Dobry antywirus dla smartfona to taki, o którego istnieniu przypominamy sobie raz na wiele tygodni. Albo rzadziej...

Dobrych parę lat temu rozmawiałem ze znajomym o tym, jak fajnie byłoby mieć w normalnym telefonie filtry, które umożliwią np. odsiewanie niechcianych SMS-ów czy blokowanie numerów należących do telemarketerów. Wtedy nie było oczywiście mowy o aplikacjach, a szczytem marzeń było raczej osiągnięcie lepszego wyniku w Snake'a na Nokii 3310.

Świat zmienił się od tego czasu niewiarygodnie. Smartfony dzięki procesorom ARM szybko dogoniły pod względem wydajności laptopy, a liczba aplikacji dostępnych w App Store czy Google Play jest ogromna. Tym samym zdecydowana większość użytkowników nie jest już w stanie zapanować nad wszystkimi funkcjami swojego telefonu - wymienia on ciągle dane z internetem i ma jednocześnie uruchomionych kilkanaście procesów w tle.

Techniczny - nietechniczny

O samych narzędziach można mówić wiele, ale prawda jest taka, że to głównie od użytkownika zależy, czy potrzebuje danej aplikacji. Osoba, która przeglądanie plików w telefonie zaczyna od uruchomienia emulatora terminala i wydawania w trybie tekstowym kolejnych poleceń listowania katalogów, prawdopodobnie poradzi sobie również z dostosowaniem ustawień smartfona tak, by był on dobrze zabezpieczony.

Ten sam telefon w rękach np. osoby starszej czy dziecka może jednak stać się przenośnym centrum rozsyłania spamu. Smartfony w łatwiejszy sposób niż komputery można również zmusić do płacenia - wystarczy wysłać SMS pod płatny numer, a nasze konto może zostać poważnie odchudzone.

Nie chcę wiedzieć o antywirusie

Mój telefon czy komputer ma być bezpieczny - w tym ma pomagać oprogramowanie antywirusowe. Programy mobilne tego typu testuję niemal od początku istnienia Androida i przyznam, że początkowo producenci tragicznie wywiązywali się ze swojej roli. Przenosząc na smartfony rozwiązania znane z pecetów, wyświetlali użytkownikowi np. ciągłe powiadomienia albo ikonkę w pasku stanu, która dumnie głosiła o braku nowych zagrożeń.

Tak naprawdę kogo to jednak teraz obchodzi? Brak zagrożeń jest sytuacją standardową i włączając telefon, nie myślimy najpierw: "och, ciekawe czy zaatakował mnie jakiś nowy wirus". Jeśli uważnie instalujesz aplikacje mobilne, z pewnością żadne złośliwe oprogramowanie nie zdoła się dostać do telefonu.

Wirusy na dalszym planie

AVG AntivirusO tym, że użytkownicy po prostu nie dbają o ochronę swoich urządzeń mobilnych, wiedzą teraz również sami producenci tego typu oprogramowania. Jeśli już ktoś decyduje się na instalację tego typu programu, chce, by działał on niezauważalnie. Ostatnią rzeczą, jakiej oczekujemy, jest spowalnianie urządzenia i ciągłe wyświetlanie powiadomień - mamy się przecież pozbyć spamu, a nie go generować.

Przy okazji testów aplikacji AVG Antivirus dla Androida mogłem na szczęście obserwować, że producent odrobił zadanie domowe i przygotował program, który odpowiada na oczekiwania użytkowników. W ostatnim czasie podobną drogę obrały również konkurencyjne narzędzia.

Jedną z najwidoczniejszych zmian jest uproszczenie programu, niemal do bólu. Uruchamiamy AVG, a na początek wyświetla się tylko jeden przycisk na całym ekranie, umożliwiający skanowanie antywirusowe. I to tyle, żadnych przełączników, wystarczy po prostu dotknąć telefonu, a program zajmie się resztą. Nawet moja babcia by sobie z tym poradziła.

Bezpieczeństwo to nie tylko wirusy

AVG zajmuje się skanowaniem telefonu przed wirusami w różnych formach: we wbudowanej pamięci, na karcie SD czy nawet podczas przychodzenia wiadomości SMS. To jednak nie dziwi, jest to standard, którego brak byłby poważną wadą.

Na szczęście zaproponowano jednak znacznie więcej. Jedną z ważniejszych funkcji jest możliwość łatwego sprawdzenia, gdzie w urządzeniu mogą wystąpić problemy z bezpieczeństwem. AVG przyjrzy się np. ustawieniom telefonu, wgranym programom czy nawet multimediom.

Antywirus... poprawi wydajność?

Osobną zakładkę AVG przeznaczyło dla narzędzi, które mogą pomóc w optymalizacji naszego smartfona. Wydawałoby się, że instalacja antywirusa wiąże się nierozerwalnie z pewną utratą szybkości działania urządzenia, jednak w tym przypadku nie jest to prawda.

AVG Antivirus praktycznie nie zaskakuje. Jest prosty, działa niezauważalnie, a przy tym nie spowalnia działania smartfona. Nie jest to narzędzie dla osób przepadających za wodotryskami i zaskakującymi ciekawostkami. Pomaga i nie przeszkadza - dlatego zostanie w moim smartfonie nawet po testach.

Czytaj także: Niestety nie możemy polecić nowego polskiego antywirusa. Zobacz dlaczego


Źródło: DI24.pl
Komentuj na Facebooku
Komentarze
comments powered by Disqus
To warto przeczytać






fot. NTSB




  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Listy
Listy  
« Styczeń 2017»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031 
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.