Automatyczne samochody zagrożą finansom publicznym?

21-05-2014, 14:58

Automatyczne samochody mogą jeździć bardzo przepisowo, zatem mogą zagrozić wpływom z mandatów.

W ubiegłym tygodniu zastanawialiśmy się, czy automatyczne samochody powinny być tak zaprogramowane, aby w pewnych sytuacjach zabić kierowcę dla wyższego dobra. To był ciekawy eksperyment myślowy, ale wydawał się dotyczyć odległego i dość złożonego problemu.

Bardziej przyziemne i przez to bardziej zastanawiające pytanie zadał Colin Neagle w serwisie NetworkWorld.com. Czy automatyczne samochody nie zagrożą finansom publicznym? Przecież mandaty są dla państwa ważnym źródłem przychodu, a samochody automatyczne mogą to źródło wysuszyć.

Z fotoradarami nie wyszło...

Pytanie wydaje się całkiem uzasadnione. W różnych państwach zdarza się, że władze wręcz budują swoje plany finansowe na wpływach z mandatów. W Polsce mieliśmy awanturę o fotoradary, które miały zarobić grubo ponad miliard złotych. Okazało się, że fotoradary nie były tak wydajne finansowo, jak planowano, ale tak czy owak przyniosły dziesiątki milionów złotych.

Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby władze za sprawą automatycznych pojazdów straciły te ostatnie miliony. Trudno też wyobrazić sobie stresującą pracę polskich policjantów, od których najwyraźniej wymaga się wystawiania pewnej liczby mandatów. Nie zawsze znajdzie się jakiś porządny pirat drogowy pod ręką, a co dopiero będzie, jak na drogi wyjadą autonomiczne pojazdy?

Władze polegające na mandatach to problem obserwowany nie tylko w naszym kraju. Amerykańskim badaczom udało się nawet udowodnić, że istnieje korelacja pomiędzy sytuacją finansową lokalnych władz a liczbą wystawianych mandatów (zob. Popular Science, Evidence That Traffic Tickets Aren’t Just About Road Safety).

Nadzieja w pijanych kierowcach?

Powróćmy zatem do pytania - czy automatyczne samochody nie stanowią zagrożenia dla finansów publicznych?

Z pewnością automatyczne pojazdy nie wyeliminują mandatów całkowicie. W USA już powstają przepisy dla automatycznych pojazdów i wynika z nich, że kierowca posiadający prawo jazdy będzie musiał zasiadać za kierownicą i będzie musiał spełniać wszystkie warunki stawiane kierowcy. Przy odrobinie (nie)szczęścia policjanci trafią na ludzi bez prawa jazdy, a może nawet na kogoś pijanego (w Polsce to wysoce prawdopodobne). Poza tym jest szansa, że automatyczny pojazd popełni jakiś błąd i wówczas zapewne zapłaci kierowca.

Sonda
Czy wierzysz, że automatyczne auta pozwolą zmniejszyć liczbę wykroczeń?
  • tak
  • nie
  • trudno powiedzieć
wyniki  komentarze

Inna rzecz, że nawet obecnie automatyczne samochody nie są całkiem automatyczne. Kierowca w każdej chwili może przejąć kontrolę i będzie to ważny moment szansy dla władzy spragnionej mandatu. Znany przedsiębiorca Elon Musk przewiduje, że jeszcze przez długi czas samochody nie będą całkiem automatyczne.

Mimo powyższych zastrzeżeń wciąż istnieje ryzyko, że dzięki częściowej automatyce spadnie liczba kierowców popełniających błędy i przez to płacących mandaty. Z drugiej strony powszechna automatyka może wpłynąć ujemnie na umiejętności kierowców. Może tutaj czai się jakaś nadzieja na mandaty?


Komentarze
comments powered by Disqus
To warto przeczytać












  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.