Norweski wymiar sprawiedliwości ostatecznie zrezygnował z pociągnięcia do odpowiedzialności młodego hakera, który mocno naraził się amerykańskiemu przemysłowi filmowemu. Prokuratura w Oslo poinformowała w poniedziałek, że nie będzie się odwoływać do Sądu Najwyższego od wyroku uniewinniającego Jona Lecha Johansena, oskarżonego o nielegalne napisanie i rozpowszechnienie programu umożliwiającego nieautoryzowane kopiowanie filmów na DVD.
Wcześniej sąd w Oslo uznał, że złamanie kodu w celu prywatnego korzystania z DVD nie jest sprzeczne z prawem. A skoro "DVD Jon" nie złamał prawa, za bezpodstawne uznano postulowane przez prokuraturę skonfiskowanie Johansenowi komputera, nałożenie kary grzywny i obciążenie hakera kosztami postępowania.
Śledztwo przeciw Johansenowi wszczęto w Norwegii na wniosek U.S. Motion Picture Association - amerykańskiego zrzeszenia filmowców, reprezentującego Hollywood.