Telefony komórkowe nie powodują zwiększonego ryzyka powstawania raka mózgu w ciągu pierwszych 10 lat użytkowania - mówią brytyjscy uczeni, którzy mimo wszystko zalecają ograniczenia w korzystaniu z "komórek".
Wcześniejsze badania wskazywały na zwiększone ryzyko raka nerwu słuchowego (acoustic neroma). Nowotwór rozwija się w postaci guza umiejscowionego w nerwie łączącym mózg z uchem.
Nie potwierdzają tego najnowsze badania Institute of Cancer Research, które wykorzystały dane zebrane w 5 krajach i dotyczące ponad 4 tysięcy ludzi, w tym ponad 600 osób ze wspomnianym nowotworem.
Nie udowodniono powiązań pomiędzy korzystaniem z telefonu komórkowego (niezależnie od długości rozmów) i występowaniem nowotworów. Podobnie nie wykazano, aby używanie zestawu słuchawkowego miało wpływ na ilość zachorowań.
Wbrew pozorom nie oznacza to, że z telefonu możemy korzystać bezkarnie. Po pierwsze, komórki nie powinny być zbyt często używane przez osoby do 16 roku życia. Układ nerwowy u dzieci i młodzieży jest cały czas w fazie rozwoju i fale radiowe mogą niekorzystnie na ten rozwój wpływać.
Po drugie, badania udowodniły jedynie brak wpływu na występowanie raka w okresie pierwszych 10 lat użytkowania. Badań dowodzących, czy komplikacje mogą występować później, jak na razie nie przeprowadzono, gdyż telefonia komórkowa zbyt krótko znajduje się w powszechnym użyciu. Długoterminowe konsekwencje częstego korzystanie z telefonu nadal pozostają pod znakiem zapytania.