Ponad połowa włoskich dzieci w wieku 7-11 lat ma telefony komórkowe, a co dwudziesty najmłodszy posiadacz komórki zmienia model telefonu co 3 miesiące. Lekarze stanowczo przestrzegają przed kupowaniem telefonu dziecku poniżej 13 roku życia.
Więcej niż jedna trzecia małych Włochów używa telefonu komórkowego, by rozmawiać ze swoimi kolegami, a 30 procent - do kontaktów z rodzicami. SMS-y wysyła około 13% małolatów, a dla 6% telefon to po prostu kolejna zabawka - wynika z sondażu, opublikowanego w poniedziałek na łamach dziennika "La Repubblica".
Wyniki sondaży niepokoją pediatrów. Rodzice kupują dzieciom komórki, by mieć z nimi stały kontakt, ale nie zważają na to, że dzieci o wiele łatwiej niż dorośli popadają w uzależnienie, zwłaszcza od SMS-ów.
Świadczą o tym wyniki sondażu, przeprowadzonego w starszej grupie wiekowej: od 13 do 16 lat. Połowa uczniów budzi się w nocy, by sprawdzić, czy nie przyszła do nich wiadomość.
Rynek telefonii komórkowej cały czas odnotowuje zdecydowany wzrost i trafia do nowych grup społecznych, także w naszym kraju. Analitycy Gfk Polonia szacują, że w tym roku sprzedaż telefonów komórkowych w Polsce zwiększy się o 15-20%, a rocznie w Polsce będzie sprzedawanych 5 milionów aparatów.
Według wstępnych szacunków GfK Polonia, w pierwszej połowie 2005 roku sprzedano w Polsce 2,6-3,0 mln telefonów komórkowych, co oznaczałoby nawet 30-proc. wzrost w stosunku do pierwszej połowy roku 2004.