Inspektorzy europejskiego urzędu antymonopolowego urządzili we wtorek "nalot" na biura Intela w Europie. Wielu komentatorów łączy inspekcję z oskarżeniami jakie firma AMD, kieruje pod adresem największego producenta mikroprocesorów.
Zaledwie dwa tygodnie temu w sądzie federalnym w Delaware AMD założył Intelowi sprawę o pogwałcenie przepisów antymonopolowych.
Intel nie był jedyną firmą którą odwiedzili tego dnia inspektorzy. Jess Blackburn, rzecznik Dell Inc. przyznał, że jego firma również miała (nie)szczęście gościć przedstawicieli unijnych kontrolerów. Inspekcji uniknął natomiast Hewlett-Packard.
AMD już od dłuższego czasu podsycało nieufność Komisji Europejskiej wobec Intela. Spór ciągnie się od 4 lat. Pierwsze śledztwo jakie urzędnicy KE przeprowadzili w wyniku skarg AMD, zostało zakończone w roku 2002. Z braku wystarczających dowodów nie doszło wtedy do żadnych oskarżeń.
Śledztwo przeciw Intelowi prowadziła również amerykańska komisja handlu -
FTC. Dochodzenie rozpoczęte w roku 2000 trwało 3 lata. Po jego zakończeniu komisja stwierdziła, że "tym razem" nie wyciągnie żadnych konsekwencji. AMD uważa, że sprawa jest nadal otwarta ale FTC nie udzieliło w tej sprawie oficjalnego komentarza.
W Japonii Intel został już skazany z powodu złamania tamtejszych przepisów antymonopolowych. Japońscy prawnicy uznali, że niezwykle korzystne rabaty jakie Intel oferował producentom komputerów nosiły znamiona zabiegu monopolistycznego.
Tak naprawdę nie ma żadnej pewności co do tego, czy kontrole w biurach Intela były połączone z tą sprawą. Przedstawiciele UE podkreślają, że takie inspekcje są przeprowadzane na bieżąco i często zdarza się, że urzędnicy europejscy "atakują" jednego dnia kilka biur danej firmy.
Rzecznik Intela nie chciał ujawnić, które biura zostały poddane kontroli. Na to pytanie odpowiedzieli jednak przedstawiciele UE według których inspekcje przeprowadzono w Swindon (Wielka Brytania), Monachium, Mediolanie i Madrycie.
Thomas M. McCoy z AMD uważa, że przeprowadzenie kontroli Intela było słuszne i jeśli inspektorzy znajdą coś interesującego, będzie to korzystne dla konsumentów. McCoy nie sądzi aby kontrole na miały coś wspólnego z oskarżeniami jakie AMD kieruje pod adresem Intela. Jego zdaniem UE chroni swoich interesów i inspekcje były wewnętrzną sprawą Unii.