W najnowszej wersji pakietu Microsoft Office, zwanej "Office 12" domyślnym formatem plików będzie standard XML, poinformował kilka dni temu gigant z Redmond. W tej chwili firma jest w posiadaniu patentu na konwertowanie obiektów programowania do standardu XML. Patent ten, przyznany w zeszłym tygodniu, może jednak zostać unieważniony.
Wprowadzenie formatu
XML pozwoli na ułatwienie pracy tym przedsiębiorstwom, które korzystają z rozległych baz danych. Ponadto rozmiar plików zmniejszy się i łatwiej będzie je przenosić w razie awarii.
Zmiany będą dotyczyły procesora tekstu Word, arkusza kalkulacyjnego Excel oraz programu do tworzenia prezentacji multimedialnych - Power Point. Pliki utworzone przez te aplikacje będą zapisywane z rozszerzeniami *.docx, *.xlsx i *.pptx. Microsoft zapewnia, że Office 12 będzie poprawnie otwierał także dokumenty utworzone w starszych wersjach pakietu.
Dokumentacja Microsoft Office Open XML Formats, ma zostać udostępniona za darmo. Dzięki temu programistom łatwiej będzie implementować obsługę tego formatu. Pierwsze szczegóły zostaną podane na konferencji Tech-Ed 2005.
Firma z Redmond spodziewa się, że usprawniona zostanie współpraca z takimi aplikacjami dla przedsiębiorstw jak SAP i Oracle. Również konkurenci Microsoftu będą mogli łatwiej wykorzystać dane zawarte w dokumentach Office. Tańsze i konkurencyjne dla MS Office pakiety biurowe (Star Office i darmowy OpenOffice.org) już wspierają XML.
W tej chwili firma z Redmond jest w posiadaniu patentu na konwertowanie obiektów programowania do standardu XML. Patent ten, przyznany w zeszłym tygodniu, może jednak zostać unieważniony.
Na SourceForge znaleziono bowiem aplikacje open-source konwertującą obiekty języka C++ do plików XML. Program został umieszczony w repozytorium w lutym 2000 roku, a Microsoft złożył wniosek o przyznanie patentu dopiero w czerwcu roku 2001. Zanim istnienie aplikacji na SourceForge wyszło na jaw, Microsoft uparcie twierdził, że pomysł jest innowacyjny, choć nie zgadzało się z tym kilku deweloperów.
Teraz, przedstawiciele firmy stoją na stanowisku, że skoro ktoś wcześniej wpadł na podobny pomysł, powinien był to sam zgłosić do urzędu, gdyż zgłaszanie wynalazków jest "dostępne dla każdego".