Anonymous udostępniają dane policjantów

23-10-2011, 09:30

Włamywacze upublicznili informacje, które wykradziono ze stron policji oraz amerykańskiego rządu.

Jak poinformowali w informacji prasowej Anonymous, do internetu wyciekło ponad 600 MB informacji z IACP (skr. International Association of Chief of Police). Wśród materiałów mają znajdować się m.in. wewnętrzne dokumenty, adresy domowe czy numery ubezpieczenia społecznego.

Czytaj także: LulzSec chcą jeszcze wiele pokazać

Wyciek, zorganizowany w ramach akcji "Okupacja Wall Street", zawiera także 1000 nazwisk i haseł bostońskiej policji oraz adresy domowe, numery telefonów i nazwiska z systemów alabamskich organów ścigania. Gdyby tego było mało, w sieci znalazła się również pełna baza danych Matrix Group, agencji zajmującej się obsługą stron rządowych.

W oświadczeniu włamywaczy czytamy, że zdecydowali się oni na bezpośrednie zaatakowanie policjantów, gdyż "chronią oni jeden procent", czyli grupę najbogatszych, która zdaniem protestujących może się pochwalić fortunami większymi niż reszta społeczeństwa.

- Nie mamy problemów z atakami na policję czy udostępnianiem ich prywatnych danych, nawet jeśli to wystawia ich na ryzyko - napisali Anonymous. - Chcemy, by doświadczyli tylko odrobiny brutalności i nieszczęść, jakich dostarczają codziennie innym.

Grupa AnonAustria już pod koniec września opublikowała w sieci dane funkcjonariuszy policji. Wtedy do internetu trafiło niemal 25 tysięcy nazwisk, dat urodzenia oraz dokładnych adresów stróżów prawa.

Czytaj także: Anonymous wypowiedzieli wojnę NYSE


  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Czerwiec 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930