Algorytm przewidzi przyszłą sytuację finansową klienta i dostosuje do niej ofertę

NEWSERIA 06-07-2015, 20:41

Banki coraz więcej wiedzą o swoich klientach. Dzięki analizie danych i specjalnym algorytmom są w stanie ocenić ich przyszłą sytuację finansową - przewidzieć możliwy rozwód czy przyszłe zarobki. W ten sposób mogą lepiej dopasowywać ofertę do potrzeb i możliwości konkretnego klienta. Lepiej oceniają też jego zdolność kredytową.

– Algo-banking będzie sporą rewolucją w zakresie udzielania kredytów i generowania ofert dla konkretnych klientów – mówi Aleksander Kwiatkowski, partner w Be Poland Think Solve & Execute. – Banki coraz więcej o nas wiedzą. Jest takie powiedzenie w Dolinie Krzemowej, że bank zaczyna więcej wiedzieć o tobie niż twoja żona.

Banki dzięki rozwojowi technologii zdobywają coraz więcej informacji o swoich klientach. Już teraz dzięki analizie dużych zbiorów danych są w stanie przeanalizować, na co klienci wydają pieniądze, oraz z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć ich finansową sytuację w przyszłości. Jest to szczególnie istotne przy udzielaniu decyzji kredytowej. Do tej pory bank opierał się głównie na dokumentach dostarczonych przez samego zainteresowanego.

– Banki są w stanie w ramach big data przeanalizować, na co wydajemy pieniądze i co nas może czekać. Mogą po pewnych operacjach przewidzieć rozwód, duży krach w zdolności kredytowej klienta i być może z dużą ostrożnością będą dawać mu kolejny kredyt – wyjaśnia Aleksander Kwiatkowski.

Z drugiej strony, dzięki analizie danych rosną szanse na kredyt osób dobrze zarabiających, ale niezatrudnionych na umowę o prace, np. informatyków.

bank analiza kredytowa

Fot. Rawpixel / Shutterstock

 Bank już wie, w jaki sposób będą zarabiać w przyszłości, ponieważ wie, jaką wykonują pracę, jakie są trendy na rynku i widzą, który pracodawca płaci na konto. Z tego wyciągają wnioski. Możemy się wtedy spodziewać bardzo interesujących ofert ze strony banku – tłumaczy Kwiatkowski.

Dzięki rozwojowi algo-bankingu banki będą w stanie dużo precyzyjniej dostosować swoje oferty do konkretnego klienta. Mając wiedzę na temat jego przyzwyczajeń czy potencjalnych perspektyw zarobkowych, przedstawią indywidualnie skonfigurowaną ofertę produktową. Ekspert zaznacza, że tego typu rozwiązania już wchodzą na rynek.

Przeczytaj:

"Finansowy ninja" - podręcznik finansów osobistych

Książka "Finansowy ninja" to przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole. 544 strony praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomogą Czytelnikowi zostać prawdziwym finansowym ninja i osiągnąć bezpieczeństwo finansowe. Szczegółowa recepta na to, jak mądrze zarządzać pieniędzmi, uniknąć pułapek zastawianych przez instytucje finansowe oraz skutecznie zaplanować swoją emeryturę.*

– Banki będą po prostu działały bardziej dokładnie. Oprócz tego będą doradcą dla klienta. Praktycznie rzecz biorąc, będą analizowały działania klienta i jego wydatki. Jeżeli ktoś trzeci raz w miesiącu kupuje żonie pierścionek, to delikatnie system zasugeruje: może uważaj, bo nie będziesz mógł spłacić kredytu mieszkaniowego w następnym miesiącu – wyjaśnia Kwiatkowski.

Jak podkreśla, banki działające w Polsce już wprowadzają zaawansowane technologicznie narzędzia służące do analizy danych.

– Rozwiązania software’owe i organizacyjne są w polskich bankach bardzo często o wiele nowocześniejsze niż w innych krajach Zachodu – ocenia Aleksander Kwiatkowski.


Źródło: Newseria
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy