ACTA: Kolejny przeciek odkrywa stanowiska stron

02-03-2010, 09:57

W sieci pojawił się tajny unijny dokument dotyczący ACTA. Zawiera on informacje na temat różnic w stanowiskach poszczególnych uczestników negocjacji, także tych dotyczących internetu. Chyba żaden z dotychczas ujawnionych dokumentów nie mówił tak wiele o tajnych rozmowach na temat niepokojącego, antypirackiego paktu.

O ACTA Dziennik Internautów pisze ostatnio regularnie. Jest to powstające właśnie międzynarodowe porozumienie antypirackie. Niepokojące jest to, że treść negocjacji na temat ACTA trzymana jest w tajemnicy przed opinią publiczną. Mimo to dopuszczono do rozmów przedstawicieli amerykańskiego przemysłu rozrywkowego, którzy potrafią proponować wprowadzanie drakońskiego prawa w imię walki z piractwem.

Twórcy ACTA są w stanie zakazywać relacji z publicznych (sic!) spotkań, ale utrzymanie całkowitej tajemnicy jakoś im nie wychodzi. Tydzień temu DI opisywał  przeciek w sprawie ACTA, będący prawdopodobnie rozdziałem poświęconym internetowi. Teraz mamy kolejny przeciek i to ważniejszy niż wszystkie poprzednie. Jest nim dokument, który pojawił się pod adresem blog.die-linke.de/digitalelinke/wp-content/uploads/ACTA-6437-10.pdf.

Ten 42-stronicowy dokument Rada UE oznaczyła klauzulą RESTREINT UE (co to znaczy, możemy dowiedzieć się z tekstu pt. Jak tajne są dokumenty w sprawie ACTA). Dokument powstał w Brukseli dnia 12 lutego 2010, czyli całkiem niedawno. Zawiera tabelę porównawczą dotyczącą stanowisk USA i UE wobec takich elementów ACTA, jak egzekwowanie praw cywilnych oraz praw własności intelektualnej w "środowisku cyfrowym". Dokument miał stanowić podstawę do dyskusji "Przyjaciół Prezydencji", która odbyła się miejsce 18 lutego.

>>> Czytaj także: ACTA: MKiDN wyjaśnia polskie stanowisko

Pierwszy rozdział dokumentu dotyczy prawa cywilnego. Osoby zainteresowane rozdziałem "internetowym" powinny zajrzeć od razu na stronę 19.

Już na początku drugiego rozdziału rzuca się w oczy to, że USA nie chce mówić o znakach towarowych i prawach autorskich, ale lubi ogólne pojęcie "własność intelektualna". Może się wydawać, że to prawie to samo, ale i w tym przypadku "prawie robi wielką różnicę", bo wspomniana "własność intelektualna" to także patentowane wynalazki. ACTA może w przyszłości służyć nie tylko do ścigania takich przestępstw, jak podrabianie towarów, ale także do przeniesienia amerykańskiego myślenia o własności intelektualnej na grunt innych krajów.

Na stronie 24 dokumentu znajdziemy porównanie stanowisk dotyczących trzeciego punktu rozdziału ACTA poświęconego internetowi (to w nim mają znaleźć się zapisy zmuszające operatorów do współpracy z posiadaczami praw autorskich). Tutaj również jest wiele różnic pomiędzy stanowiskami USA, UE i innych krajów. Często dotyczą one takich słów, jak "powinien" zamiast "może", co bardzo zmienia brzmienie przepisów.

>>> Czytaj także: ACTA: Parlament Europejski wyrazi sprzeciw?

Dokument wymaga jeszcze uważnego przejrzenia. Wstępne porównanie stanowisk poszczególnych stron opublikował na swoim blogu dr Michael Geist - prawnik, który od dłuższego czasu śledzi prace nad ACTA (zob. Major ACTA Leak: Internet and Civil Enforcement Chapters With Country Positions).

Geist zwrócił uwagę na stanowisko Japonii, która mówi o odpowiedzialności dostawcy internetu, jeśli zapobieganie naruszeniom jest technicznie możliwe, a operator wie o naruszeniach.

W zakresie rozwiązań "notice-and-takedown" Kanada zwróciła uwagę na to, że powiązanie pomiędzy odpowiedzialnością strony trzeciej, a ograniczeniem odpowiedzialności dostawcy nie jest w pełni jasne. Godne uwagi jest również to, że Unia Europejska, Japonia i Nowa Zelandia nie są zainteresowane implementowaniem do swojego prawa rozwiązań amerykańskich wychodzących poza międzynarodowe traktaty. Co więcej, Unia Europejska w zakresie egzekwowania prawa proponuje raczej odszkodowania odzwierciedlające rzeczywistą szkodę, a USA dąży do odszkodowań ustawowych.

>>> Czytaj więcej o ACTA w DI


Następny artykuł » zamknij

Opera 10.50 ma być najszybsza

  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy