ACTA: 633 europosłów przeciw tajnym negocjacjom

11-03-2010, 07:58

Zdecydowaną większością głosów Parlament Europejski przyjął wspólną rezolucję w sprawie ACTA. Komisja i Rada otrzymały wyraźny sygnał mówiący o tym, że trzeba skończyć z tworzeniem kontrowersyjnego porozumienia za plecami obywateli i z udziałem "przemysłu".

Wczoraj wspominaliśmy o tym, że Parlament Europejski głosował nad wspólną rezolucją w sprawie ACTA. To powstające w tajemnicy porozumienie antypirackie może się przyczynić do wprowadzenia drakońskiego prawa pozwalającego na odcinanie internautów od sieci lub naruszenia prywatności w imię ochrony "własności intelektualnej".

>>> Czytaj więcej o ACTA w DI

Pod rezolucją w sprawie ACTA podpisali się wcześniej eurodeputowani z niemal wszystkich ugrupowań obecnych w Parlamencie Europejskim. Za przyjęciem rezolucji głosowało 633 europosłów, przeciwko 13, a 16 było nieobecnych (zob. protokół z głosowania na stronie Parlamentu Europejskiego).

Z tekstem wspólnej rezolucji można się zapoznać na stronie PE. Parlament przyznaje, że skuteczna walka ze zjawiskiem podrabiania towarów jest konieczna, ale jednocześnie wyraża zaniepokojenie brakiem przejrzystości procesu prowadzenia negocjacji ACTA. Ponadto Parlament:

  • wzywa Komisję i Radę do zapewnienia opinii publicznej i Parlamentowi dostępu do tekstów i podsumowań negocjacji ACTA,
  • wzywa Komisję i Radę do aktywnej współpracy z partnerami negocjacyjnymi ACTA, aby z urzędu wykluczyć jakiekolwiek dalsze negocjacje o charakterze poufnym,
  • zastrzega on sobie prawo podjęcia odpowiednich działań, w tym wszczęcia postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w celu ochrony swoich praw,
  • wzywa Komisję do przeprowadzenia oceny wpływu wdrożenia uregulowań ACTA na prawa podstawowe, ochronę danych i w ogóle prawo UE,
  • żąda dokładnego wyjaśnienia jakichkolwiek klauzul umożliwiających przeszukiwanie i konfiskatę przez służby graniczne i celne bez odpowiedniego nakazu urządzeń przechowywania informacji, takich jak komputery przenośne, telefony komórkowe, odtwarzacze MP3,
  • jest zdania, że w celu przestrzegania praw podstawowych proponowana umowa (tzn. ACTA) nie powinna umożliwić stosowania jakichkolwiek tak zwanych procedur "three strikes" (inaczej "prawo trzech ostrzeżeń" lub prawo Hadopi).

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego został zobowiązany do przekazania rezolucji przedstawicielom Rady i Komisji oraz rządom i parlamentom państw uczestniczących w negocjacjach ACTA. Grupa La Quadrature du Net obserwująca prace nad ACTA oceniła przyjęcie rezolucji jako ważny krok, który może pozwolić na wytyczenie pewnych granic negocjatorom ze strony Unii Europejskiej.

>>> Czytaj: ACTA: Kolejny przeciek odkrywa stanowiska stron

Wyznaczenie tych granic jest ważne. Dziennik Internautów po raz pierwszy pisał o ACTA w maju 2008 roku. Od tego czasu DI oraz wiele innych serwisów zwracało uwagę na niedemokratyczny specyficzny tryb prac, tzn. w negocjacjach uczestniczyli przedstawiciele "przemysłu", ale tak ważna instytucja, jak Parlament Europejski, nie miała prawa wszystkiego o nich wiedzieć. Dopiero wczoraj Parlament dał wyraźny sygnał, że tak być nie powinno. 

Rada UE twierdziła dotąd, że ujawnienie dokumentów związanych z ACTA mogłoby zaszkodzić stosunkom UE z innymi stronami negocjacji. Czy po przyjęciu rezolucji Rada nadal będzie uważać, że dobre układy z współtwórcami ACTA są ważniejsze niż demokracja?

>>> Czytaj: Jak tajne są dokumenty w sprawie ACTA?


  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Grudzień 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031