Abonament RTV od gospodarstwa domowego - media publiczne bardzo tego chcą!

23-11-2012, 11:07

Abonament RTV powinien być opłatą od każdego gospodarstwa domowego - uważa prezes Polskiego Radia, podobnie jak prezes TVP. Nikt jednak nie chce powiedzieć, czy wprowadzenie takiego haraczu spowoduje poprawę i dekomercjalizację mediów publicznych.

Dyskusja na temat abonamentu RTV rozruszała się w sierpniu za sprawą Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, które przedstawiło różne możliwe modele finansowania mediów publicznych.

Chcą opłaty od gospodarstw domowych

Możemy być już pewni, że media publiczne najchętniej widziałyby w Polsce tzw. model niemiecki, czyli opłatę od każdego gospodarstwa domowego. Prezes TVP we wrześniu przekonywał, że wystarczyłoby zebrać 10 zł od każdego gospodarstwa, a Dziennik Internautów policzył, że wówczas Telewizja Polska dostałaby więcej pieniędzy niż obecnie wszystkie media publiczne razem wzięte.

Wczoraj za modelem niemieckim lobbował Andrzej Siezieniewski, prezes Polskiego Radia. Wystąpił on na zorganizowanej przez Związek Pracodawców RP konferencji pt. Media publiczne w społeczeństwie demokratycznym. Europa i Polska.

Na konferencji dużo mówiono o tym, że media publiczne potrzebują pieniędzy.

- O ile jeszcze w 2007 r. przychody z abonamentu radiowo-telewizyjnego wyniosły prawie 900 mln zł, o tyle zaledwie cztery lata później – już tylko 470 mln zł (...) W Polsce jest około 14,3 mln odbiorników telewizyjnych (dane GUS), ale jedynie w 4,2 mln gospodarstw domowych (na ponad 13 mln) są one zarejestrowane. Dodatkowo tylko 1,2 mln abonentów wnosi opłaty terminowo (...) W większości państw Unii Europejskiej odsetek osób uchylających się od płacenia abonamentu nie przekracza 10 proc. - czytamy w komunikacie ZPRP.

Nie chcemy płacić, bo... TVP!

Wydaje się, że mimo wszystko nikt nie stara się odpowiedzieć na proste pytanie - dlaczego Polacy nie płacą abonamentu?

ZPRP w swoim komunikacie pisze, że "w nowoczesnych demokracjach media publiczne są jednym z filarów państwa obywatelskiego i dobrem wspólnym jego mieszkańców. Rozumieją to wszyscy w Europie – Polska zaś jest tu niechlubnym wyjątkiem". ZPRP sugeruje więc, że po prostu nie rozumiemy, jak bardzo ważna jest ta telewizja, której wielu z nas nie ogląda. Po prostu jesteśmy skąpym i głupim społeczeństwem, które "nie rozumie".

Choć niechętnie się o tym mówi, Polaków od płacenia abonamentu odciąga coś innego. Nie ukrywajmy, że większość Polaków kojarzy media publiczne z TVP. Wielu ludzi nie uznaje tej telewizji ani za niezależną, ani za "misyjną". Poziom komercjalizacji TVP wydaje się znacznie przekraczać granice zdrowego rozsądku. Dlatego właśnie do wielu ludzi nie trafia argument, że media publiczne mają na rynku trudniej.

zdjęcie

Pieniądze do zmarnowania

Oczywiście media publiczne to także Polskie Radio, zdecydowanie bardziej misyjne niż TVP. Mimo to każdy Polak czuje, iż pieniądze z jego abonamentu pójdą głównie na TVP. Telewizja ta nie tylko dawno porzuciła misję, ale przez lata była niegospodarna, co potwierdził raport NIK. TVP narzeka na brak pieniędzy, ale to nie przeszkadza w trwonieniu środków na zbędne usługi albo wożenie kogo popadnie służbowymi autami.

Debata o finansowaniu mediów publicznych jest dobra, ale problem jest w tym, że to debata jednostronna. Rozmawia się tylko o tym, jak sprawić, aby media publiczne dostały od ludzi więcej pieniędzy. Prawo postrzegane jest w tej debacie wyłącznie jako narzędzie do wyciągania pieniędzy od ludzi.

Beczka bez dna

W ubiegłym miesiącu pytałem Krajową Radę Radiofonii i Telewizji o to, ile ich zdaniem pieniędzy powinny dostać media publiczne, aby starczyło na działalność. Rzeczniczka KRRiT obiecała mi odpowiedź kilkakrotnie, a potem uchyliła się od jej udzielenia. Wniosek nasuwa się sam. Media publiczne wiedzą, że potrzebują "więcej pieniędzy", wezmą każdą kwotę, ale nie istnieje wizja zagospodarowania tych środków.

Sonda
Dlaczego nie płacisz abonamentu RTV?
  • ależ ja płacę!
  • bo media publiczne nie są tego warte
  • bo niechętnie rozstaję się z pieniędzmi
  • bo jestem głupi i nie rozumiem
wyniki  komentarze

Co dostanę w zamian za abonament?

Debata o mediach publicznych powinna się toczyć inaczej. Rozmawiajmy o finansowaniu, ale jednocześnie mówmy o tym, co obywatel dostanie za pieniądze z abonamentu. Jeśli abonament RTV ma być obowiązkowy, ustalmy, na co ma być przeznaczony. Zdefiniujmy misję i zastanówmy się, czy nie należy dotować także mediów niepublicznych.

Obecnie debata o znaczeniu abonamentu sprowadza się do stwierdzania, że trzeba dawać więcej pieniędzy na media publiczne, bo "one muszą być". Czy muszą?

Nie jest prawdą, że Polacy "nie rozumieją znaczenia mediów publicznych". Wielu z nas po prostu nie rozumie, dlaczego ma finansować niegospodarne spółki oferujące nam coś, co są w stanie dostarczyć firmy komercyjne bez abonamentu.

Cóż... może TVP miałaby lepszy wizerunek, gdyby nie problemy takie, jak blokowanie filmu kibiców.


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy