6 oszustw na Facebooku, które trzeba umieć rozpoznawać

14-07-2013, 14:28

Jeżeli nie chcesz, by Twój profil na Facebooku zmienił się w tablicę ogłoszeniową spamerów, dowiedz się, czego unikać.

ciąg dalszy...

4. Wypadki chodzą po ludziach

Scam na Facebooku informujący o tragicznym wypadku

Złośliwe linki rozpowszechniane za pomocą spamerskich aplikacji na Facebooku często sugerują, że kryje się pod nimi wideo pokazujące tragiczny wypadek w mieście zamieszkałym przez danego użytkownika. Próba odtworzenia filmu skutkuje przekierowaniem na stronę imitującą serwis informacyjny albo YouTube (zob. Oglądanie YouTube nie wymaga SMS-ów! Uwaga na serwis Wiadomosci-Polska).

Scam na Facebooku informujący o śmierci uczennicy

Wciśnięcie przycisku „Play” nie powoduje uruchomienia filmu. Zamiast tego wyświetlany jest komunikat o przeciążeniu serwerów i możliwości ominięcia przeszkody, jeśli się poda numer swojej komórki. Użytkownikowi wysyłany jest wtedy PIN, który - zgodnie z instrukcją - trzeba wpisać na stronie z filmem. Nie radzimy tego robić, aktywuje to bowiem usługę premium, w ramach której pod wskazany numer będą dostarczane SMS-y np. z wróżbami. Każda taka wiadomość obciąży rachunek odbiorcy kwotą 4,92 zł brutto.

Fałszywa strona z filmem zachęcająca do wpisania nadesłanego SMS-em kodu

5. Jeden klik i wszyscy wiedzą, co chciałeś obejrzeć

Informacja o rzekomym udostępnieniu linka przez naszego znajomego

Wiele krążących po Facebooku oszustw bazuje na likejackingu. Użytkownik zwabiony ciekawym tytułem lub zdjęciem klika w link udostępniony rzekomo przez jego znajomego. Strona, na którą w ten sposób trafia, przykryta jest niewidoczną ramką. Wciśnięcie „Play” aktywuje przygotowany przez atakującego skrypt, co skutkuje nieświadomym polubieniem określonej strony (zob. Likejacking na Facebooku - co to jest i jak się przed tym bronić).

W przypadku linków sugerujących treści o tematyce erotycznej często pojawia się też prośba o potwierdzenie, że użytkownik jest osobą pełnoletnią. Akceptacja nie powoduje jednak odtworzenia filmu. Zamiast tego wyświetlone zostaje okno z informacją o konieczności dodania do profilu nowej aplikacji. Wyrażenie zgody skutkuje udostępnieniem tej aplikacji adresu e-mail użytkownika i zezwoleniem na publikowanie przez nią dowolnych treści na jego tablicy.

Uważnie czytaj informacje o tym, jakie uprawnienia chce uzyskać dana aplikacja

Takich aplikacji jest na Facebooku wiele. Niektóre kuszą internautów erotyką, ale równie popularne są linki obiecujące humorystyczną lub kontrowersyjną zawartość. Wszystkie łączy jeden cel - zdobycie jak największej liczby adresów mailowych, które zostaną następnie sprzedane spamerom.

Informacja o rzekomym polubieniu filmu przez naszego znajomego

6. Mój Kalendarz i inne cuda

Niesławny Mój Kalendarz

Na deser zostawiliśmy aplikację, z którą zetknęła się chyba większość użytkowników Facebooka. Niektórzy do dziś nie wiedzą, że jest ona szkodliwa. Mój Kalendarz to niepozorny program o znikomej użyteczności (funkcję przypominania o urodzinach znajomych posiada sam Facebook). W rzeczywistości aplikacji służy do zbierania dużej ilości danych o facebookowiczach. Można o tym przeczytać w polityce prywatności Mego Kalendarza.

Wśród danych, jakie może gromadzić aplikacja, znajdują się m.in. adres mailowy użytkownika, jego wiek i płeć, polubione przez niego strony, a także lista znajomych na Facebooku oraz... dane dotyczące konfiguracji komputera. Dodatkowo Mój Kalendarz może uzyskać dostęp do informacji o adresie IP, języku przeglądarki, odwiedzonych przez użytkownika stronach i spędzonym na nich czasie (więcej szczegółów w artykule pt. Nie bądź jeleń - nie klikaj w Mój Kalendarz).

Nie jest to jedyna tego typu aplikacja na Facebooku, dlatego dobrze się zastanów, zanim z którejś skorzystasz.


-->
Źródło: DI24.pl
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Sierpień 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31