1&1 liczy na Dual Hosting i aplikacje w Polsce - wywiad z Oliverem Maussem

14-07-2011, 19:20

Międzynarodowy gigant nadal liczy, że w niedalekiej przyszłości w Polsce znajdzie się w pierwszej trójce dostawców hostingu. Rynek chce jednak opanować aplikacjami dla przedsiębiorców i przyciąga ofertą Dual Hostingu, o czym rozmawiamy z Oliverem Maussem, dyrektorem generalnym 1&1.

Dziennik Internautów: Od wejścia 1&1 na polski rynek minęło już kilka miesięcy. Podczas naszej poprzedniej rozmowy niewiele szczegółów mógł Pan powiedzieć o rynku w Polsce, a jak jest teraz? Czym nasz rynek różni się od pozostałych?

Oliver Mauss: Wymienię dwie najważniejsze różnice: polscy klienci są bardzo wrażliwi na cenę i przywiązują duże znaczenie do pomocy technicznej. Bierzemy pod uwagę obydwie te cechy. Podjęliśmy w Polsce wiele działań marketingowych, na przykład nasza obecna letnia kampania daje klientom możliwość zakupu pakietu Dual Hosting z pierwszym rokiem bezpłatnym. Rozszerzyliśmy także usługę wsparcia technicznego, która od lipca jest dostępna przez całą dobę 7 dni w tygodniu.

Czy nadal można powiedzieć, że wybór polski jako kolejnego rynku dla 1&1 to był dobry krok?

Oczywiście. Z jednej strony Polska jest bardzo interesującym, dobrze rozwiniętym rynkiem z dużym potencjałem, a z drugiej strony jest to nasze wejście na rynki wschodnioeuropejskie. W Polsce zdobywamy doświadczenie, które możemy wykorzystać także na innych rynkach.

Czego firma nauczyła się z kilkumiesięcznej działalności na polskim rynku?

Nauczyliśmy się, że ważna jest praca nad lokalizacją naszych produktów. Jesteśmy firmą międzynarodową z bogatą ofertą. Staranna lokalizacja produktów jest bardzo istotna, ponieważ umożliwia lepsze zaspokajanie potrzeb rynku. Uważamy również, że możliwe jest dalsze rozwijanie tego rynku. Kiedy jako pierwsi wprowadziliśmy ruch bez ograniczeń i zwiększyliśmy pojemność pamięci masowej, wielu konkurentów poszło w nasze ślady. Opłaty miesięczne oferowane przez 1&1 na całym świecie stały się również standardem na polskim rynku.

Czy wejście do pierwszej trójki na polskim rynku hostingu jest nadal aktualne i kiedy może to nastąpić według Waszych prognoz?

Nasz cel nie uległ zmianie. Chcemy w krótkim lub niezbyt odległym czasie stać się jedną z trzech czołowych firm hostingowych. Jednakże jest to dopiero nasz pierwszy rok.

>> Czytaj też: Nowy gracz na rynku hostingu, z asem w rękawie

Sonda
Korzystasz z usług hostingowych 1&1?
  • tak
  • nie
  • nie korzystam z hostingu w ogóle
wyniki  komentarze

Według konkurencji rynek hostingu w Polsce jest dynamiczny, więc 1&1 mogłoby powalczyć o wysoką lokatę, gdyby tylko bardziej zaangażowało się w działania na naszym rynku. Jakie kroki zostały już podjęte, aby przekonać kolejnych klientów do produktów 1&1? Czy zamierzacie zwiększyć jeszcze swoje zaangażowanie w zdobywanie polskiego rynku?

Jesteśmy na polskim rynku bardzo aktywni. Na przykład już po czterech miesiącach od przedstawienia naszej bogatej oferty hostingu zmodyfikowaliśmy produkty pod nową nazwą Dual Hosting i wprowadziliśmy wiele nowych możliwości. Nasza oferta letnia, wprowadzona kilka dni temu, jest również bardzo mocna. Na przykład umożliwiamy nowym klientom zarejestrowanie jednej domeny .PL bezpłatnej przez rok oraz oferujemy obniżki opłat za wydzielone serwery.

Zdobywanie klientów darmowymi pakietami lub tanimi usługami to jedna strona medalu. Z drugiej zaś strony musicie przecież zarabiać na swoim biznesie w Polsce...

Tak, właśnie na tym polega nasza strategia: naszym celem jest dostarczenie innowacyjnych produktów i usług po konkurencyjnych cenach – bez uszczerbku na jakości i niezawodności.

Dlaczego nasz rynek traktowany jest inaczej niż np. w Wielkiej Brytanii, gdzie w standardowych pakietach klienci otrzymują więcej usług bądź są one bogatsze (więcej baz danych, skrzynek)?

Jak już wspomniałem wcześniej, ważna jest lokalizacja produktów zgodnie z różnymi potrzebami rynku. Naszym zdaniem polskiego rynku nie można porównywać z rynkami brytyjskim i niemieckim, które są bardziej rozwinięte. Ale przy porównaniu z rynkiem hiszpańskim widać, że cechy produktów są niemal takie same.

Gdy kilka tygodni temu temu rozmawiałem z obserwatorem rynku w Polsce, ten powiedział, że użytkownicy narzekają m.in. na jakość usług, pomoc techniczną. Nie jest to jedyna osoba, która wyraża się w ten sposób. Problem się powtarza, bo podczas naszej ostatniej rozmowy też występowały tego typu problemy, co mogło być jednak związane z darmowymi „Pakietami na Dzień Dobry”, których rozdaliście wiele. Zaczynają tracić ci, którzy płacą za usługi, a nie otrzymali ich za darmo. W jaki sposób zamierzacie to poprawić?

Pozyskaliśmy już w Polsce wielu klientów i działamy na rynku masowym z ponad 6 milionami kont hostingu na całym świecie. Cały czas pracujemy nad udoskonalaniem naszych usług i nasi klienci to doceniają. Nasze badania pokazują, że zadowolenie klientów w Polsce osiągnęło wysoki poziom, także w porównaniu z innymi krajami.

Z moich informacji wynika jednak, że liczba klientów 1&1 w Polsce nie jest zadowalająca i dalece odbiega od celów stawianych na początku.

Naszym zdaniem jesteśmy na dobrej drodze. Zwłaszcza obecnie, kiedy nasza aktualna, letnia oferta przyciąga wielu nowych klientów.

Wracając jednak do opinii o Was: Jesteście chwaleni za wysoką dostępność usług (99%) i ekologiczne serwery. W jaki sposób udaje się Wam utrzymać tak wysoki procent dostępności?

Nasza dostępność jest nawet wyższa niż 99%. Stosujemy systemy klastrowe, które tworzą redundancję rozmieszczoną w różnych miejscach. Wszystkie dane i procesy mają na bieżąco wykonywane kopie lustrzane i są przetwarzane synchronicznie w dwóch oddzielnie zlokalizowanych europejskich centrach. Jeżeli w jednym z tych miejsc wystąpi nieoczekiwany problem, na przykład przerwa w dostawie energii czy awaria serwera, wszystkie operacje zostaną automatycznie przejęte przez drugie centrum przetwarzania danych. Dzięki możliwości przełączania pomiędzy dwiema identycznymi platformami możemy również bez żadnych zakłóceń wykonywać takie zadania, jak uaktualnianie i planowe czynności konserwacyjne.

>> Zobacz też fotoreportaż z centrum danych 1&1

Oliver Mauss, dyrektor generalny 1&1
fot. 1&1 - Oliver Mauss, dyrektor generalny 1&1
Niedawno w Waszej ofercie pojawił się Dual Hosting, czyli technologia podwójnego zabezpieczenia oparta na redundancji rozproszonej geograficznie. Inaczej mówiąc, dane przechowywane są w dwóch miejscach jednocześnie. Dlaczego wszystko zapisywane jest w ten sposób i do kogo ta usługa jest skierowana?

Koncepcja Dual Hosting oznacza nowy standard hostingu serwisów internetowych na rynku masowym. Dzięki temu rozwiązaniu osoby pracujące na zlecenie, specjaliści oraz małe i średnie firmy mogą korzystać z zabezpieczeń, na które dotychczas stać było tylko duże przedsiębiorstwa, takie jak banki czy firmy ubezpieczeniowe.

Bardzo często wymienia Pan na pierwszym miejscu usługę Dual Hostingu. Czy jest Pan pewien, że właśnie tego potrzebuje nasz rynek, skoro powiedział Pan wcześniej, że dla Polaków liczy się m.in. cena?

To są właśnie te dwie strony medalu, o których już była mowa: wysoka jakość za dobrą cenę. Usługa Dual Hosting tym właśnie się charakteryzuje.

Co jeszcze możecie zaoferować w Polsce, czym zaskoczycie? Wiem, że przygotowujecie aplikacje typu Click & Build. Na czym to będzie polegać?

Dzięki nowym, już wprowadzonym na rynek aplikacjom 1&1 Click & Build można łatwo integrować w swoich serwisach do 65 aplikacji internetowych. Mogą one być wykorzystywane do obsługi blogów, czatów, kalendarzy, platform e-learning i e-commerce oraz w systemach zarządzania treścią i projektami. Wprowadzenie aplikacji Click & Build jest zgodne z naszą strategią oferowania klientom pełnej gamy rozwiązań potrzebnych do pomyślnego prowadzenia działalności biznesowej online. W tym kontekście koncentrujemy się zwłaszcza na rozwiązaniach typu oprogramowanie jako usługa (Software as a Service — SaaS). Rozwiązania SaaS staną się równie popularne, jak oprogramowanie instalowane na komputerach PC. Dają one klientom znaczne korzyści. W związku z tym jednym z naszych następnych produktów wprowadzanych na rynek będzie pełny zestaw aplikacji biurowych zawierający edytor tekstu, arkusz elektroniczny i program do prezentacji. Pakiet 1&1 Online Office umożliwia bezpieczne i sprawne pobieranie, edytowanie i udostępnianie plików. Nasz magazyn produktów dla Polski jest dobrze zaopatrzony. Będziemy kontynuować wprowadzanie ich na rynek w bardzo krótkich odstępach czasu.

Kiedy będzie można korzystać ze wspomnianych aplikacji biurowych?

Planujemy wprowadzić na rynek aplikację Online Office w najbliższej przyszłości.


Źródło: DI24.pl
  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Styczeń 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2019 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.